21-letni pomocnik Villarrealu Pablo Fornals wystraszył dziś wszystkich kibiców Villarrealu, ponieważ zemdlał podczas sobotniego treningu. Służby medyczne klubu błyskawicznie udzieliły mu pomocy i przewiozły go do szpitala. Okazało się, że przyczyną omdlenia był zbyt niski poziom cukru we krwi. Zawodnik na pewno nie zagra w jutrzejszym meczu z Barceloną, na temat którego wypowiedział się wcześniej w wywiadzie dla Sportu.
Sport: Czy zmieniliście sposób przygotowań ze względu na Barcelonę?
Pablo Fornals: Nie, przygotowywaliśmy się tak jak zawsze. W czwartek graliśmy w Lidze Europy, w piątek odbyliśmy trening regeneracyjny. To po prostu kolejne spotkanie.
Jak oceniasz pierwsze miesiące w Villarrealu?
Jestem bardzo zadowolony. Bardzo dobrze mnie przyjęto i czuję się szczęśliwy.
Czy po zwolnieniu Frana Escriby czujesz się teraz lepiej w systemie trenera Callejy?
Czuję się dobrze. Widzą to kibice, trenerzy i ja. Myślę, że w obecnym systemie zajmuję naturalną dla siebie pozycję, mogę pokazać wszystkie swoje umiejętności i czuję się lepiej.
Również Barça zmieniła swoją taktykę po przyjściu Valverde. Widzisz wiele różnic w porównaniu do Luisa Enrique?
Mówi się, że w tym sezonie Barça nie gra tak dobrze, ale jest liderem LaLigi i po Superpucharze Hiszpanii nie przegrała żadnego meczu. O Barcelonie nie można powiedzieć nic złego. Uważam, że porównania są okropne. Nic się nie dzieje w związku z tym, że Valverde stosuje inny system niż Luis Enrique.
Wydawało się, że odejście Neymara będzie ciężkim ciosem dla Barcelony.
Być może w tym sezonie bez Neymara Barça nie strzela tylu goli, ale wygrywa więcej meczów. Coś za coś.
Mimo że jesteś młody, w lecie mówiło się, że interesują się tobą Real i Barcelona. To prawda?
Nie mam pojęcia. To zawsze miłe, kiedy ludzie wiążą twoje nazwisko z transferem do czołowych klubów, ale ja nic o tym nie wiem.
W reprezentacji do lat 21 dzieliłeś szatnię z Deulofeu. Co myślisz o jego problemach ze znalezieniem miejsca w zespole?
Gerard bardzo dobrze rozpoczął sezon, ale teraz nie gra. Problemem jest to, że Barcelona ma wspaniałych piłkarzy i jeśli ktoś nie gra bardzo dobrze, zawsze jest inny zawodnik, który może go wyprzedzić.
W reprezentacji poznałeś też Denisa Suáreza, którego sytuacja jest odwrotna niż w przypadku Deulofeu.
Tak, Denis zaczyna otrzymywać szanse i ostatnio wszystko wychodzi mu znakomicie. To wspaniały zawodnik i w Villarrealu bardzo dobrze się go wspomina.
Jaki piłkarz jest dla ciebie inspiracją?
Z Barcelony lubię oglądać Iniestę. Każdy zawsze skupia się na zawodnikach grających w najlepszych klubach. Chciałbym być taką osobą jak Iniesta, ale piłkarsko się różnimy. Jeśli zagra w niedzielę, chciałbym poprosić go o koszulkę, ponieważ mam już koszulkę Busiego.
Komentarze (10)