Coutinho: Moim marzeniem jest zdobywanie trofeów z Barceloną

Julia Cicha

9 stycznia 2018, 21:01

FCBarcelona.es

60 komentarzy

Philippe Coutinho udzielił wywiadu dla mediów FC Barcelony. Odpowiedział na krótkie pytania dotyczące jego zainteresowań oraz preferencji. 

Coutinho, witamy ponownie w Barcelonie.

Dziękuję.

Jesteś zadowolony?

Bardzo, bardzo się cieszę, że tu jestem.

Wyobrażałeś sobie, że w wieku 25 lat założysz koszulkę Barcelony? To dobry prezent bożonarodzeniowy?

Zawsze o tym marzyłem, kiedy byłem mały ze względu na historię tego klubu i jego wielkość.

Mieszkałeś już w Barcelonie, kiedy w 2012 roku grałeś w Espanyolu. Co podoba ci się w tym mieście?

Mieszkałem tu 5-6 miesięcy, miasto jest bardzo ładne. Jest podobne do Rio, z którego pochodzę.

Jaki jesteś na boisku i poza nim?

Na boisku zawsze daję z siebie wszystko, by pomóc drużynie i wygrać. Staram się cieszyć się grą. Poza boiskiem jestem spokojny. Jestem żonaty, mam córkę i prowadzimy spokojne życie.

Dziś jest dzień twojej prezentacji. Naprawdę jesteś spokojny czy lekko podenerwowany?

Od jakiegoś czasu jestem podenerwowany możliwością gry w Barcelonie. Teraz już tu jestem, mam kontrakt, przede mną prezentacja. Ten dzień wcześnie się zaczął.

Co lubisz robić w czasie wolnym?

Przebywać z rodziną, śmiać się. Uśmiech jest bardzo ważny w życiu. Staram się być wesoły przy osobach, na których mi zależy.

Jakiej muzyki słuchasz?

Po trochu wszystkiego – brazylijskiej, pagode, samby, hiszpańskiego reagetonu…

Wymień jedną piosenkę.

Powiem ci jeden wers: „To Bóg wskazuje gwiazdę, która ma błyszczeć” [piosenka „Tá Escrito” zespołu Grupo Revelação – przyp. red.].

Zaśpiewasz?

[Coutinho śpiewa ww. wers] Nie jestem dobrym piosenkarzem.

Co lubisz jeść?

Lubię ryż z fasolą, typowo brazylijską potrawę, ale chętnie próbuję wszystkiego.

Widzę, że lubisz tatuaże.

Tak, mam ich dużo. Zacząłem od imion rodziców, później imię żony, teraz mam duży tatuaż zdjęcia córki. Jeden z tatuaży to napis „nigdy nie przestawaj marzyć”, lubię go.

A ten za uchem?

Jest nowy, to słowo „odwaga”. Zawsze trzeba być odważnym.

Idol z dzieciństwa?

Ronaldinho. W Brazylii mamy wielu idoli – Romario, Ronaldo, Rivaldo. Wywarli oni wpływ na nas, bo oglądaliśmy ich w dzieciństwie.

Lubisz modę czy prosty ubiór?

Prosty, dziś założyłem garnitur, by wyglądać bardziej elegancko.

Mówisz po hiszpańsku?

Trochę. Mówię źle, ale rozumiem wszystko.

A kataloński?

Jest trudny. Umiem powiedzieć Visca el Barca.

Lubisz zwierzęta?

Tak, mam dwa psy. Jeden z nich jest z Barcelony i teraz wraca do domu.

Lubisz korzystać z portali społecznościowych?

Tak, zamieszczam zdjęcia rodziny, tego, co aktualnie robię, treningów, meczów. Lubię dzielić się pięknymi momentami.

Ulubione miejsce?

Na boisku.

Komu dedykujesz bramki?

Rodzinie, żonie i córce, które zawsze mnie wspierają. Jestem bardzo wierzący i zawsze dziękuję też Bogu.

Marzenie?

Zostać mistrzem z Barceloną i zdobywać tytuły.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze