Na krótko przed rozpoczęciem meczu z Espanyolem Camp Nou pożegnało Javiera Mascherano, który odchodzi z klubu do chińskiego Hebei Fortune.
Argentyńczyk pojawił się na murawie, a na stadionie można było zobaczyć transparent z napisem „Gracies Masche”. Po rozgrzewce zawodnicy ustawili się przy linii bocznej i zrobili obrońcy szpaler. Mascherano towarzyszyła jego żona Fernanda oraz dzieci – Lola, Alma i Bruno. Wszyscy mieli na sobie koszulki Barcelony z numerem 14. Koledzy z drużyny oraz nieliczni kibice, którzy o tej godzinie byli już na trybunach, oklaskiwali zawodnika.
Andrés Iniesta wręczył mu pamiątkową tabliczkę, po czym Mascherano pożegnał się po kolei z wszystkimi kolegami. Widać było po nim silne emocje. Camp Nou oklaskiwało go na stojąco, a obecny był również Josep Maria Bartomeu oraz członkowie zarządu w loży. Ostatnią niespodzianką była koszulka z napisem „Gracias Masche”, w której wyszli na boisko piłkarze Blaugrany. Inne napisy na koszulce dotyczyły poszczególnych cech Argentyńczyka, takich jak odwaga czy oddanie.
Komentarze (31)