Valverde: Zagranie Roberto było przypadkowe, on zawsze gra czysto

Julia Cicha

3 lutego 2018, 15:21

13 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszymi derbami z Espanyolem. Trener przyznał, że może dojść do rotacji w składzie. Zaznaczył też, że nie spodziewa się wrogiej atmosfery.

[Marc Brau, Barça TV] Po tylu spotkaniach z Espanyolem trudno, byście nawzajem mogli się czymś zaskoczyć. Myślisz, że jest na to szansa?

To prawda, że szczególnie po dwóch ostatnich meczach niespodzianek będzie niewiele. Espanyol ma różne opcje, może grać bardziej ofensywnie lub defensywnie, tak samo my. Koniec końców każda drużyna nie zmieni jednak za bardzo swojego stylu. Myślę, że rywale zagrają z entuzjazmem, wysokim pressingiem, spróbują ponownie nas pokonać. Nie wiem, jak zagrają, ale zakładam, że podobnie. Mimo wszystko spróbujemy ich zaskoczyć, bo trzy punkty są dla nas bardzo ważne, do końca sezonu zostało coraz mniej kolejek. To kluczowy moment sezonu. Nie jest łatwo wygrywać, pokazują to mecze z Alavés i Valencią.

[Roger Arbusa, Catalunya Radio] Iniesta grał od pierwszej minuty w trzech ostatnich spotkaniach. Czy spodziewasz się, że jutrzejszy mecz będzie trudny i agresywny i rozważysz posadzenie Iniesty na ławce?

W żadnym wypadku. Możliwe, że Iniesta nie zagra od pierwszej minuty, ale nie oczekuję agresywnego spotkania. Jeśli dam mu odpocząć, to nie z tego powodu. Ostatnio dużo grał. Musimy odświeżyć trochę zespół, taka jest prawda.

[Marta Ramon, RAC1] Martwi cię atmosfera jutrzejszego spotkania? Wiele się powiedziało, Espanyol złożył skargę... Czy może się to przenieść na boisko?

Nie. Robi się dużo szumu, ale ludzie są normalniejsi niż całe to zamieszanie. Tak samo było w meczach z Atlético, z Realem czy choćby ostatnio z Espanyolem. Pojawiło się napięcie, bo graliśmy o stawkę, ale to normalne. Poza tym były to zwykłe spotkania. Nie wiem, dlaczego tyle się o tym mówi, ale nie spodziewam się agresji.

[Santi Valles, Cadena SER Catalunya] Mówisz, że nie wiesz, skąd wzięło się całe zamieszanie. Myślisz, że może być to spowodowane nieodpowiedzialnym zachowaniem niektórych osób? Espanyol mówił choćby, że słowa Piqué były przejawem ksenofobii.

Myślę, że wielokrotnie odpowiadałem już na to pytanie. Cała otoczka powiązana jest z rywalizacją i oczekiwaniami, ale nie mam do powiedzenia niczego nowego.

[Germán García, Radio Nacional] Dembélé odbył część treningu z drużyną. Czy będziecie z nim ostrożni, a może uważasz, że jest już gotowy do regularnej gry?

Nie może jeszcze grać, ale będziemy ostrożni, tak samo jak po pierwszej kontuzji. Chcemy iść krok po kroku, zobaczymy, kiedy wróci, ale nie będziemy ryzykować.

[Cadena COPE] Uważasz, że trener powinien rozmawiać z piłkarzami na temat kontrowersyjnych zagrań lub wypowiedzi?

Zawsze staram się być w zgodzie z klubem i sprawić, by wszystko przebiegało spokojnie, tak jest najlepiej. W trakcie sezonu wiele się dzieje i musimy znosić dużo rzeczy. Jednego dnia odpowiadam uprzejmie, drugiego już nie aż tak, to zależy. Trzeba akceptować ludzi takimi, jacy są.

[Carles Escolán, Radio Marca] Umtiti od powrotu po kontuzji grał we wszystkich spotkaniach. Obecnie masz tylko dwóch stoperów, Vermaelen leczy uraz. Martwi cię liczba minut Umtitiego i Piqué? Czego brakuje jeszcze Yerry’emu Minie? Będzie mógł już zadebiutować?

Może jutro zagrać, został powołany i wszystko zależy tylko od mojej decyzji. Do tej pory grali Samuel i Gerard, ale Mina jest gotowy. Nie przeszedł presezonu, jesteśmy w trudnym momencie sezonu i na razie stawiałem na innych zawodników.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Uspokaja cię posiadany margines błędu?

Nie chcę, by mnie to uspokajało, to niewłaściwe myślenie, może prowadzić do błędów. Zostało jeszcze wiele meczów i wiele punktów do zdobycia. Co mam powiedzieć? Chcemy wygrać i zdobyć trzy punkty tak jak nasi rywale.

[BeIN Sports] Zawsze mówiłeś, że myślisz z meczu na mecz, ale czy rewanż na Mestalla może wpłynąć jakoś na jutrzejszy skład?

Nie. Większy wpływ będzie miało to, że poprzedni mecz graliśmy w czwartek wieczorem, oraz ogólna liczba spotkań w ostatnim miesiącu. Do rewanżu z Valencią zostaną cztery dni.

[Xavi Hernández, Diario Marca] Athletic Bilbao pozyskał ostatnio Iñigo Martíneza. Jak oceniasz zamieszanie, które powstało?

Wiemy, jaka jest piłka. Nikt nie lubi, gdy druga drużyna zabiera mu zawodnika. Myślę, że Athleticowi również nie spodobało się, że Manchester City kupił Laporte’a, bo to świetny piłkarz tak samo jak Martínez. Nam też nie podobało się, że PSG kupiło Neymara. Po to istnieją klauzule. Pozostaje jeszcze kwestia rywalizacji między Realem Sociedad a Athletikiem, jest ona taka sama jak nasza z Espanyolem.

[Jordi Blanco, ESPN] Kto wybiera zawodników, którzy są zapraszani na treningi pierwszej drużyny?

Ja podejmuję decyzje, szanując plany Barçy B. Aleñá jest mniej więcej w naszej dynamice, czasem jest powoływany tu, a czasem tam. Jeśli potrzebujemy graczy na treningach, zapraszamy ich. Bierzemy pod uwagę różne rzeczy, ale wszystko przebiega naturalnie.

[Jordi Gil, Sport] Czy jedną z rzeczy, które martwią cię najbardziej, może być intensywna gra fizyczna Espanyolu?

Na pewno będzie naciskać, musimy być tak samo zmotywowani. Przede wszystkim na początku spotkania musimy dobrze się zaprezentować. Zakładam, że rywale zaczną bardzo mocno. Mają silnych fizycznie piłkarzy takich jak Víctor Sánchez, Granero czy David López. Jesteśmy na to przygotowani, ale musimy być zdeterminowani. Derby zawsze są wyjątkowe, gra się również sercem.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Uważasz, że Sergi Roberto zasługuje na całą krytykę, która spadła na niego po zagraniu, za które dostał żółtą kartkę?

Oczywiście, że nie. To było zupełnie przypadkowe. Źle wyliczył zagranie, Sergi Roberto zawsze celuje w piłkę, nie mam co do tego wątpliwości. On zawsze gra czysto. Równie dobrze taka sytuacja mogła przytrafić się w drugą stronę. Wszyscy wiemy, jaki jest Roberto. Myślę, że krytyka jest częścią podgrzewania atmosfery.

[Goal.com] Jeśli jutro nie przegracie, zaliczycie 22 kolejki bez porażki, co będzie najlepszym w historii początkiem sezonu ligowego w wykonaniu Barcelony. Co sądzisz o tej statystyce?

Na ten moment nic. W tej chwili jest mi to obojętne, musimy poczekać do jutra. To dobry wynik, pokazuje, że zmierzamy w odpowiednim kierunku.

[Xavi Lemus, TV3] Co cenisz bardziej – cierpliwość i czekanie na odpowiedni moment czy umiejętność zachowania czystego konta i niepozwalanie na tworzenie okazji bramkowych przez rywali?

Wszystko jest powiązane – jeśli dobrze atakujesz, dobrze bronisz. Jeśli źle atakujesz, zaczynasz odsłaniać się z tyłu. Zawsze staramy się radzić sobie w ofensywnie, mamy wielu zawodników, dochodzimy do sytuacji strzeleckich, a równocześnie chcemy uniemożliwić przeciwnikom kontry. Musimy być cierpliwi. W meczu z Alavés straciliśmy nieco tę cierpliwość, za bardzo naciskaliśmy i nadzialiśmy się na kontrę i utratę bramki. Czasem łatwiej powiedzieć niż zrobić.

[David Bernabéu, Deportes Cuatro] Za chwilę spotkasz się z Quique Sánchezem Floresem. Uważasz, że może to posłużyć obniżeniu napięcia przed derbami?

Nie oszukujmy się – jesteśmy rywalami, kolegami, ale na boisku każdy walczy o swoje. Czasem się obrażamy, mówimy coś, a potem wszystko się kończy. Rywalizacja, napięcie – nie ma nic ponad to. To tylko mecz. Niech wygra lepszy.

[Xavi Riera, Atresmedia] Posadzenie Piqué na ławce pomogłoby w uspokojeniu nastrojów?

Myślę tylko o wystawieniu najlepszego możliwego składu na jutrzejszy mecz.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (13)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze