SD Eibar – FC Barcelona: Wrócić na zwycięską ścieżkę

Majerr

17 lutego 2018, 05:00

29 komentarzy

SD Eibar

EIB

Herb SD Eibar

0:2

Herb SD Eibar

FC Barcelona

FCB

  • 16' Luis Suárez 
  • 88' Jordi Alba 

Dziś o 16:15 FC Barcelona podejdzie do ostatniego egzaminu przed jednym z najtrudniejszych wyzwań w trwającym sezonie – starciem w Lidze Mistrzów z Chelsea. Zanim jednak Katalończycy udadzą się na Stamford Bridge, czeka ich pojedynek w 24. kolejce LaLigi na Ipurua przeciwko Eibarowi.

W tym tygodniu europejscy kibice futbolu mogli emocjonować się powrotem najbardziej prestiżowych klubowych rozgrywek na świecie, czyli długo wyczekiwanej Ligi Mistrzów. Swój pierwszy mecz w 1/8 finału tego turnieju drużyna Valverde rozegra dopiero we wtorek, dlatego w chwili obecnej należy odłożyć planowanie pojedynku z The Blues i całkowicie skupić się na spotkaniu z rywalem, którego spokojnie możemy określić rewelacją obecnego sezonu.

Nie ulega wątpliwości, że pojedynek przeciwko Barcelonie przychodzi dla Eibaru w odpowiednim momencie. Baskowie udowadniają, że dobre wyniki osiągane przez nich w LaLidze w 2017 roku nie były dziełem przypadku, a klub, który w Primera División zadebiutował zaledwie trzy sezonu temu, już teraz może realnie myśleć o zakwalifikowaniu się do Ligi Europy. Ekipa prowadzona przez José Luisa Mendilibara wręcz piorunująco, jak na swoje możliwości, rozpoczęła nowy rok. W ostatnich sześciu kolejkach piłkarze z północy Hiszpanii wygrali trzy razy (Sevilla, Leganés i Las Palmas), zanotowali dwa remisy (Málaga i Athletic) oraz przegrali zaledwie raz (Atlético). Należy powiedzieć, że Los Colchoneros zdołali pokonać znacznie mniej renomowanego rywala jedynie 1:0. Z kolei zdecydowanie najlepszy występ Eibaru w ostatnich tygodniach miał miejsce 3 lutego przeciwko Sevilli, kiedy to Baskowie zdemolowali Andaluzyjczyków aż 5:1. Tak dobra passa pozwala podopiecznym Mendilibara zajmować wysoką, siódmą pozycję, ze stratą jednego punktu do wspomnianej Sevilli.

Nieco inną dynamikę prezentuje obecnie FC Barcelona, która, jak się wydaje, w ostatnich trzech kolejkach złapała zadyszkę. Po wymęczonym i wywalczonym w ostatnich minutach zwycięstwie w meczu z Alavés (2:1) przyszedł czas na dwa remisy z rzędu z Espanyolem i Getafe. O ile pojedynek na wodzie na Cornellà-El Prat w ogóle nie powinien się odbyć, a zdobyty remis można było uznać za dobry rezultat uzyskany przeciwko zawsze niewygodnemu rywalowi zza miedzy, o tyle starcie z ekipą z Madrytu dobitnie pokazało, że Barcelonie coraz trudniej przychodzi kreowanie akcji i stwarzanie sobie groźnych sytuacji. Jedną z głównych przyczyn tego stany rzeczy może być to, że piłkarze Barçy za często na siłę szukają w swoich zagraniach Leo Messiego, przez co gra drużyny jest zbyt schematyczna i przewidywalna. W spotkaniu z Getafe widzieliśmy, że Valverde nie wynalazł jeszcze skutecznego sposobu na rozprawianie się z rywalami, których głównym, a w zasadzie jedynym celem jest obrona dostępu do własnej bramki. Ten fakt może martwić sympatyków Blaugrany przed starciem z Chelsea, która przecież jest znana ze swojej defensywnej filozofii gry.

Barcelonie nie przyjdzie jednak dzisiaj mierzyć się ze znajdującą się na fali wznoszącej Chelsea, lecz świetnie dysponowanym w ostatnim czasie Eibarem. Trudno uznać, że na boisku drużyna Mendilibara stara się jedynie przeszkadzać swoim przeciwnikom. W trwającym sezonie Armeros zdobyli 32 gole, a stracili 34 bramki. Na Ipurua nie powinniśmy zatem spodziewać się ze strony gospodarzy takiej postawy, jaką zaprezentowało przed tygodniem Getafe. Z drugiej strony nie można nie zauważyć, że Eibar poprawił swoją grę w obronie, czego dowodem może być fakt, że we wspomnianych ostatnich sześciu meczach jedynie pięć razy pozwolił zaskoczyć się swoim rywalom.

Patrząc natomiast na Barcelonę, trudno znaleźć drugiego takiego rywala, z którym Katalończycy odnosiliby równie korzystne rezultaty jak przeciwko Eibarowi. W dotychczasowych siedmiu spotkaniach Barça zawsze zgarniała komplet punktów. Jeżeli chodzi o starcia w Kraju Basków, Barça wygrywała kolejno 2:0, 4:0 i 4:0, a ogromny udział w tych zwycięstwach miał Leo Messi, który za każdym razem trafiał do siatki i strzelił łącznie pięć bramek.

Ernesto Valverde nie zaskoczył i powołał wszystkich najlepszych dostępnych zawodników. Na północ Hiszpanii nie udali się Denis Suárez i André Gomes, którzy popadli w ostracyzm i mają niskie notowania u swojego trenera. Oprócz nich w dzisiejszym meczu zabraknie Paco Alcácera, który musiał ustąpić miejsca w kadrze Dembélé. Ponadto wciąż niezdolny do gry jest Thomas Vermaelen, jednak szkoleniowiec Barçy nie musi martwić się o obsadę środka obrony, gdyż przygotowani na występ są Samuel Umtiti i Gerard Piqué, a także mający za sobą udany ligowy debiut Yerry Mina. Swoimi decyzjami Ernesto Valverde daje jasny sygnał, że w tym momencie zespół nie myśli o Lidze Mistrzów, a wszystkie siły są kierowane na LaLigę, w której Atlético w ostatnich dwóch kolejkach zdołało odrobić do Barçy cztery punkty straty.

Ciężko dyskutować z opinią, że w ostatnich tygodniach Barça nie zachwyca. Drużyna Valverde wciąż odnotowuje jednak świetne wyniki w trwającym sezonie, czego dowodem jest zakwalifikowanie się do finału Pucharu Króla i rekordowa passa w historii Barcelony, która pod wodzą byłego szkoleniowca Athleticu nie przegrała w żadnym z pierwszych 23 meczów w LaLidze. Wszelkie statystyki, rekordy i passy tracą jednak na znaczeniu w momencie, gdy naprzeciw siebie staje 22 zawodników. Dzisiaj Barça ma kolejną ligową misję do wypełnienia, a sympatycy Blaugrany z pewnością będą liczyć, że poza dobrym wynikiem ujrzą grę, która wleje w ich serca sporo optymizmu przed wyjazdem na Stamford Bridge. Wczoraj Chelsea wysłała komunikat do stolicy Katalonii, że jest gotowa na przyjęcie Messiego, Iniesty i spółki. Dzisiaj liczymy, że Barça pokaże The Blues, że do Londynu jedzie zwycięska drużyna prezentująca kawał dobrego futbolu.

Obejrzyj mecz Eibar - Barça w jakości HD z polskim komentarzem - kliknij tutaj

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (29)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze