Valverde: Możliwe, że Messi i Suárez jutro odpoczną

Julia Cicha

23 lutego 2018, 20:00

60 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Gironą na Camp Nou. Podkreślił zalety rywala oraz przyznał, że może dojść do rotacji w składzie.

[Marc Brau, Barça TV] Przypadkowo wasz jutrzejszy rywal gra bardzo podobnym ustawieniem jak Chelsea. Czy możesz jakoś porównać te dwa spotkania, a może jednak różnice między rozgrywkami na to nie pozwalają?

To dwie różne drużyny, ale rzeczywiście obie grają w specjalny sposób. Grając z nimi, przeciwnicy bardzo często zmieniają styl, niedawno zrobiły to np. Athletic czy Las Palmas. Trzeba umieć przystosować się do stylu gry Girony, bo stosuje go od dawna. Nie zapominajmy, że debiutuje w Primera División i rozgrywa niewiarygodny sezon. Jest jedną z rewelacji ligi. Tydzień temu graliśmy z Eibarem, ale jego postawa nie jest już aż taką niespodzianką. Girona jest teraz bardzo blisko miejsc dających grę w europejskich pucharach.

[Catalunya Radio] Jak skomentujesz wczorajsze wydarzenia w Bilbao? [policjant zmarł na atak serca w trakcie zamieszek z udziałem rosyjskich pseudokibiców – przyp. red.] Myślisz, że można było zrobić coś więcej?

To trudna sytuacja, która wpłynęła na nas wszystkich, szczególnie na mnie, ponieważ wydarzyła się w Bilbao. Piłka nożna ma dostarczać ludziom rozrywki, pozwolić, by cieszyli się i cierpieli ze swoją drużyną. Niektórzy używają futbolu jako przykrywki dla innych rzeczy, ponieważ jest bardzo medialny. Wydaje się, że psuje to wizerunek piłki nożnej, ale tak naprawdę nie jest to problem piłkarski, tylko akurat w nim się objawia. Całkowicie to potępiamy.

[Marta Ramon, RAC1] Czy Dembélé jest gotowy do częstszej gry w decydującej fazie sezonu?

Mamy nadzieję, że tak. Uważamy, że jest gotowy, dlatego otrzymuje powołania na mecze. Ostateczna decyzja należy do trenera, ale już od kilku spotkań znajduje się na liście.

[Santi Valles, Cadena SER Catalunya] Sergi Roberto podpisał wczoraj nowy kontrakt i powiedział, że wyjazd na mundial jest jego marzeniem. Uważasz, że powinien tam pojechać?

Nie lubię mieszać się w sprawy innych trenerów, ponieważ nie podoba mi się, gdy inni mieszają się w moje. Staram się szanować innych, w tym wypadku selekcjonera. Jeśli zapytasz mnie, czy wymieniłbym Sergiego na jakiegokolwiek innego bocznego obrońcę, powiem, że nie. Jesteśmy zadowoleni z jego postawy, dla nas jest najlepszy.

[Josep Capel, Radio Nacional] Przed wami trzy ligowe mecze z rzędu. Czy to dobra pora na rotacje? Pytam w kontekście Gerarda Piqué, który nie wyleczył chyba do końca urazu kolana.

Sprawę Piqué ocenimy na treningu, wczoraj nie ćwiczył z ostrożności. W tym tygodniu wszyscy grają o 9 punktów. Zostało 14 spotkań, z czego aż trzy w tym tygodniu. Najlepiej iść krok po kroku. Najpierw Girona, która jest w świetnej formie, prawdopodobnie najlepszej w sezonie, tak jak tydzień temu Eibar. Masz rację, że mogę przeprowadzić zmiany, ale ich celem będzie wygranie meczów.

[Helena Condis, Cadena COPE] Podoba ci się Arthur?

Arthur? Nie podasz nazwiska?

[śmiech] Pomocnik Grêmio.

Aaa, myślałem, że mówisz o jakimś aktorze… Arthur gra w innej drużynie i szanujemy to. Oglądamy grę wielu zawodników.

[Carles Escolán, Radio Marca] W pierwszym meczu Girona całkowicie zmieniła swoją grę, choć poprzedni styl dobrze się sprawdzał. Grało wam się niewygodnie, ale wygraliście 3:0. Myślisz, że teraz również dojdzie do zmian w zespole Machina?

Nie wiem, nie będę niczego zdradzał. W pierwszym spotkaniu kryto indywidualnie Leo, nie sądzę, że doszło do radykalnych zmian, niektóre rzeczy niezbyt się różniły. Nie wiem, co zrobi Machin, ale styl gry Girony na pewno będzie rozpoznawalny. To zespół z ikrą, starający się atakować i zdominować rywala. Zakładam, że to samo zobaczymy jutro.

[Alfredo Martínez, Onda Cero] Barcelona od stycznia rozegrała bardzo wiele spotkań. Zazwyczaj w trakcie sezonu przytrafia się spadek formy. Uważasz, że właśnie to oglądaliśmy w ostatnich meczach?

Uważasz, że nie radzimy sobie teraz dobrze? Prawda jest taka, że w spotkaniach z Alavés i Getafe grało nam się bardzo ciężko, przeciwnicy uniemożliwiali nam stosowanie naszego stylu. Z drugiej strony w meczach Pucharu Króla u siebie radziliśmy sobie bardzo dobrze. Myślę, że na wyjeździe również jest nieźle, spotkanie z Chelsea było świetne, bardzo mi się podobało. Rywale dwa razy trafili w słupek, ale nasza postawa była bardzo dobra. Tydzień temu w meczu z Eibarem musieliśmy zdobyć trzy punkty, a przeciwnik i boisko były dla nas niewygodne. Mimo to udało nam się. Myślę, że mamy się dobrze. Wiemy, że mecze są o coraz większą stawkę, bo czasu jest coraz mniej. Z 14 pozostałych pojedynków 8 zagramy u siebie. Poza tym jutrzejszy mecz to derby, więc wiążą się z nim dodatkowe emocje.

Powiedziałeś, że podobał ci się mecz z Chelsea. Co sądzisz o debacie dotyczącej stylu gry? Czasem błyszczycie, czasem nie...

To normalna debata w świecie piłki nożnej, w którym często zdarzają się takie dyskusje. Każdy ma różne opinie. Byłbym szczęśliwy, mogąc wygrać 5:0 na Stamford Bridge, zdominować grę, wykorzystać wszystkie okazje. Jednak rywale również są dobrą drużyną i musimy brać pod uwagę ich możliwości. Trzeba umieć zdominować rywala. Poza tym każdy ma prawo wyrażać swoją opinię.

[FCBarcelona.cat] Co takiego daje ci Sergi Roberto, który jest w stanie dobrze grać na wielu pozycjach?

Umie dobrze wyprowadzać piłkę, wiemy, że może grać w linii pomocy, bo wychował się w Barcelonie i może radzić sobie tyłem do bramki. Jest przywiązany do klubu i jeśli się przyjrzysz, zobaczysz, że na początku nie miał łatwo, nie od razu zaczął grać. Powoli przesuwał się do przodu, a teraz ma pewną pozycję i gra na bardzo wysokim poziomie. Dobrze jest go mieć.

[Diario Ara] Pablo Machin powiedział, że nie czuje presji, a jego zespół zagra jutro odważnie i z radością. Jak to wpływa na twoje podejście do tego spotkania?

Niczego to nie zmienia, bo Girona gra tak regularnie. Nie chowa się, nie cofa się na swoją połowę, krzywdzi rywali, bo ma piłkarzy radzących sobie w kontratakach i po dośrodkowaniach. Nie zaskakują mnie te deklaracje, bo są zgodne z rzeczywistością. Girona ma już prawie zapewnione utrzymanie i będzie starać się iść w górę tabeli oraz sprawić jutro niespodziankę. Nie ma nic do stracenia. My musimy wykorzystać to, że gramy u siebie, i spróbować wygrać.

[Sport] Dlaczego tak trudno gra się przeciwko trójce stoperów?

Nie do końca tak jest. Oprócz Chelsea ostatnim zespołem, który tak z nami zagrał, był Betis i wygraliśmy 5:0. Nie uważam, żeby nas to tłamsiło. Utrudnia nieco wyprowadzanie piłki, a poza tym niesie za sobą te same komplikacje co inne systemy. Chelsea grała piątką obrońców i czwórką pomocników blisko siebie, ciężko było minąć taki blok. Nikomu nie jest łatwo minąć Azpilicuetę czy Christensena. Girona od dawna pracowała nad swoim stylem i dobrze sobie z nim radzi.

[Jordi Blanco, ESPN] Czy z powodu decydującego meczu z Atlético jutro oraz w spotkaniu z Las Palmas zrozumiałe będą rotacje?

Nie skupiamy się na pojedynku z Atlético, bo chcemy podejść do niego przynajmniej z taką samą różnicą punktową, jaka jest obecnie. Najlepszym sposobem jest niemyślenie o tym zbyt wiele i docenienie tak samo punktów, które możemy zdobyć z Gironą i Las Palmas.

Denis Suárez nie otrzymywał ostatnio powołania na mecze, a w spotkaniu z Chelsea, mimo że znalazł się na liście, nie zagrał ani minuty. Rozczarowała cię jego postawa? Jaka jest przyczyna tej sytuacji?

Gra 11 piłkarzy, a powołuję 18, więc kogoś muszę skreślić. Gdyby nie padło na Denisa, pytalibyście o kogoś innego. Tak już jest. Musi czekać na szansę i ją wykorzystać.

[Aleix Torres, El Nacional] Sergi Roberto podpisał nową umowę, wcześniej zrobili to Messi i Piqué. To sukces klubu czy również twój?

To sprawy klubu, prawda? Klub podjął taką decyzję, a ja oczywiście jestem jego częścią.

[Joan Poquí, Mundo Deportivo] Uważasz, że jutro na Camp Nou może pojawić się niewielu kibiców?

Mam nadzieję, że nie. Gramy o dobrej porze, pojawią się też kibice Girony, którzy będą dopingować swój zespół. Mam nadzieję, że nasi fani będą głośniejsi. Wchodzimy w decydującą fazę sezonu, nie mówię, że te trzy punkty są ważniejsze, ale pozostaje coraz mniej kolejek. Mam nadzieję, że zrobimy krok w stronę tytułu.

[pytanie z Hondurasu] Robię reportaż o Choco Lozano. Co możesz powiedzieć o tym piłkarzu? Spotkałeś się z nim w Valencii, grał również w Barcelonie B, a teraz występuje w Gironie.

Nie pamiętam go z czasów jego gry w Valencii, z Barçy B już tak. Ma teraz szansę na występy w Primera División i mamy nadzieję, że będzie dopisywać mu szczęście, ale od następnej kolejki.

[Jordi Sunyer, TV3] Luis Suárez i Messi grają bardzo dużo, niemal we wszystkich spotkaniach w ostatnich tygodniach. Czy to właśnie oni szczególnie potrzebują odpoczynku w tym tygodniu?

Istnieje taka możliwość, ale niczego nie zdradzę. Statystyki są, jakie są, obaj dużo grali.

[Xavi Riera, Atresmedia] Myślisz, że wykluczenie z pucharów drużyn, których kibice wywołują zamieszki, przyniosłoby skutek?

Nie wiem. Miało to miejsce w Anglii jakiś czas temu, prawda? Myślę, że powinniśmy skupić się bardziej na społeczeństwie, a nie na piłce, bo to tam leży problem.

[David Ibañez, Mediaset Sport] Mówiłeś o indywidualnym kryciu Messiego. Jeśli to się powtórzy, porozmawiasz z Messim czy może nic już nie trzeba mu mówić?

Nie wiadomo, co się wydarzy. Każdy mecz czegoś uczy, tamten też na pewno nauczył coś Leo.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (60)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze