Zasady w szatni Atlético Madryt są proste – dopóki nie wygramy z Leganés, ani słowa o Barcelonie. Los Rojiblancos odnieśli jednak wczoraj przekonujące zwycięstwo i mogą w pełni skupić się na niedzielnym meczu na szczycie Primera División.
– Wszystkie mecze traktujemy jak finały. Słyszałem głosy, że nasz trener powinien dać odpocząć najważniejszym zawodnikom, ale my zawsze gramy tak samo, więc przed spotkaniem z Leganés w ogóle nie myśleliśmy o Barcelonie i udowodniliśmy to na boisku. Przez cały mecz byliśmy w stu procentach skoncentrowani na zwycięstwie – przyznał obrońca Atlético José Giménez.
Dziś zawodnicy z Madrytu otrzymali dzień wolny, a do treningów wrócą jutro wieczorem. – Zaczynamy powoli myśleć o meczu z Barceloną, zostało już niedużo czasu. Potraktujemy to spotkanie tak jak wszystkie poprzednie, czyli jak kolejny finał – stwierdził Giménez, który spodziewa się emocjonującego pojedynku. – Barcelona jeszcze ani razu nie przegrała w lidze, obie drużyny są w dobrej formie. Mamy dużo pewności siebie, gramy świetnie od początku sezonu i ostatnio zdobywamy dużo goli. Staramy się prezentować coraz lepiej w każdym kolejnym meczu. Oba zespoły są w wysokiej formie, to będzie piękne spotkanie dla nas i dla kibiców.
Na środku obrony Atlético prawdopodobnie wystąpi urugwajski duet Giménez-Godín, który będzie miał za zadanie powstrzymać swojego rodaka Luisa Suáreza. – Musimy zagrać swoje, chociaż nikt nie chciałby spowodować kontuzji kolegi z reprezentacji. To będą zacięte pojedynki, on zawsze gra w ten sam sposób, podobnie jak my. Na boisku nie ma przyjaźni, wszyscy wykonujemy swoją pracę i walczymy za nasze barwy – podsumował stoper Atlético.
Komentarze (11)