Javier Tebas to typ człowieka, który nie ma w zwyczaju gryźć się w język nawet wtedy, kiedy przychodzi mu wypowiedzieć się na najbardziej kontrowersyjne piłkarskie tematy. Zapytany podczas kongresu Web Sport o Luisa Suáreza, który w meczu z Gironą wielokrotnie usiłował wymusić żółtą kartkę, odpowiedział w następujący sposób: – nie zgadzam się na tego typu zachowania. Tak długo, jak ja będę prezesem, nadrzędną postawą w LaLidze ma być postawa fair play. Naszym obowiązkiem jest dawanie przykładu młodym ludziom.
– Moim zdaniem nie jest dziwne, że przez dwa lata żaden sędzia nie podyktował karnego przeciwko Barcelonie. Jeśli chodzi o poziom sędziowania Mateu, to można spotkać się z opiniami wszelkiego rodzaju. Myślę, że nawet z systemem VAR nie bylibyśmy w stanie rozwiać wszelkich wątpliwości. Ja jednak nie mam zamiaru oceniać pracy arbitrów – dodał Tebas, który wypowiedział się również na temat kontrowersyjnych cieszynek Piqué w starciu Barcelony z Espanyolem i Borjy Iglesiasa w meczu Realu Saragossa z Nàstikiem Tarragona. – Nie podzielam zdania członków Komitetu ds. Rozgrywek. Jestem przeciwny wszelkim prowokacjom i uważam, że należy wyplenić hipokryzję z piłki nożnej. Musimy godnie reprezentować nasze wartości, które staramy się wpajać innym.
Komentarze (57)