Ernesto Valverde zdenerwowany zachowaniem kibiców wobec André Gomesa?

Majerr

4 marca 2018, 20:23

Marca/Sport/Własne

226 komentarzy

Po zakończeniu spotkania pomiędzy FC Barceloną a Atlético w Internecie rozgorzała dyskusja na temat jednej z reakcji Ernesto Valverde. Szkoleniowiec FC Barcelony jest znany ze swojej powściągliwości i bardzo spokojnego obserwowania meczów, w których udział bierze jego drużyna. Podczas dzisiejszego starcia z Atléti szkoleniowiec Barçy został jednak wyprowadzony z równowagi, co jest komentowane w hiszpańskiej prasie.

W drugiej połowie po jednej z nieudanych akcji André Gomesa trener Barçy wykrzyczał kilka niecenzuralnych słów, co nie umknęło uwadze hiszpańskich realizatorów. Wielu kibiców zgromadzonych na trybunach okazało swoje niezadowolenie z gry portugalskiego pomocnika, dlatego też złe zagranie Gomesa zostało odebrane za pomocą pojedynczych, choć wyraźnie słyszalnych gwizdów.

Marca twierdzi, że reakcja Ernesto Valverde dotyczyła zachowania fanów Barcelony. Szkoleniowcowi miało nie spodobać się to, że kibice nie wspierali swojego zawodnika, a w zamian za to skupili się na jego wygwizdywaniu. Z kolei Sport nie jest do końca przekonany, co wywołało wybuch złości u Valverde, dlatego stwierdza, że Hiszpan mógł mieć pretensje do samego gracza bądź też culés. Dziennik nie wyklucza również, że reakcja Valverde była spowodowana postawą Gila Manzano, który nie odgwizdał przewinienia na Portugalczyku.

Wydaje się, że bardziej prawdopodobny scenariusz dotyczy poirytowania Valverde zachowaniem kibiców. Na pomeczowej konferencji trener Barçy powiedział: – słyszałem także brawa dla André Gomesa. On daje nam wiele i ludzie są mu wdzięczni za jego wysiłek. Zawodnik musi coś oferować, a kibice muszą to rozumieć… Dzisiejszy mecz był dla niego fundamentalny, tak samo jak dla drużyny i całego klubu. Potrzebujemy wsparcia, kiedy się mylimy. Kibice mogą manifestować to, co uznają za słuszne. My musimy przekonać ich do siebie. Podoba mi się, kiedy fani dopingują zawodników gdy im nie wychodzi, ponieważ to wzmacnia piłkarzy.

Niezależnie od prawdziwego powodu irytacji Valverde, w dzisiejszym meczu po raz pierwszy bardzo wyraźnie można było usłyszeć gwizdy skierowane w stronę André Gomesa. Portugalczyk nie został zbyt ciepło powitany podczas wejścia na boisko w miejsce Iniesty. Należy jednak zauważyć, że zdecydowana część kibiców postanowiła oklaskiwać swojego zawodnika i zachęcać go do częstszego brania udziału w akcjach kreowanych przez drużynę. Ciężko natomiast stwierdzić, aby dzisiejszym występem Portugalczyk zyskał sobie nowych sympatyków.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (226)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze