Quique Sánchez Flores odpowiedział na pytania dziennikarzy na konferencji prasowej po przegranym przez Espanyol po rzutach karnych meczu o Superpuchar Katalonii z Barceloną.
Czy ten mecz był przydatny?
To było wspaniałe spotkanie. Graliśmy z bardzo dobrym technicznie zespołem, ale uważam, że spisaliśmy się dobrze. W ubiegłym roku biegaliśmy za piłką. Tym razem graliśmy dobrze i uważam, że to wzmacnia nasze morale. Dzięki temu sami lepiej się znamy. To również dobry sprawdzian dla chłopaków z drużyny młodzieżowej. Mam dobre wrażenia.
Czy postawienie na Paua Lópeza było ryzykiem?
Jesteśmy pozytywnie nastawieni i nie myślimy, że zawodnicy mogą doznać kontuzji.
Czy fakt, że Pau mógł podpisać umowę z Betisem, coś zmienia?
Bardzo go kochamy. Rozgrywa spektakularny sezon. Mamy dwóch wspaniałych bramkarzy. Jest wolny, mógł wybrać, nikt nie może tego podważyć. Jesteśmy mu wdzięczni za to, ile czasu spędził w Espanyolu.
Co dzieje się z Didakiem?
Został mocno uderzony. Mamy nadzieję, że dojdzie do siebie najszybciej, jak to możliwe.
Czy taniec Miny wydawał ci się przesadzoną reakcją?
To gra i ludzie chcą wyrażać swoje odczucia. Chłopcy są bardzo młodzi i muszą to robić.
Komentarze (1)