Trener Málagi powoli akceptuje spadek do Segunda División i zaznacza, że mecz z Barceloną nie jest powodem tak niskiej pozycji jego drużyny w tabeli.
Ocena meczu: Mieliśmy nadzieję, że sprawimy Barcelonie więcej problemów w pierwszej połowie, uniemożliwimy jej tworzenie sytuacji bramkowych i zastosujemy pressing, ale Barça ma wyjątkowych piłkarzy, którzy grają inaczej niż my. Gol na 0:1 był dla nas ciosem, szybko opadliśmy z sił i straciliśmy kolejną bramkę. Trudno jest nam strzelać. Faul na czerwoną kartkę nie miał na celu skrzywdzenia Alby, to było spóźnione wejście, a wyrzucenie z boiska było wynikiem desperacji. Druga połowa była łatwa dla Barcelony, próbowaliśmy, ale rywale byli dużo lepsi. Ten mecz nie jest powodem, dla którego znajdujemy się w dole tabeli.
Spadek: Jest blisko, bo tracimy 11 punktów do bezpiecznej strefy, ale musimy rywalizować jak profesjonaliści, dawać z siebie wszystko i zachować godność. Jesteśmy to winni kibicom, którzy zasługują na więcej niż im dajemy.
Rezygnacja: Nie uważam, żeby piłkarze poddali się w tym meczu. Nie owijam w bawełnę, sytuacja jest trudna, ale jesteśmy profesjonalistami. Mamy historię, herb, a 90% drużyn przegrywa z Barceloną. Rozumiem dzisiejszą frustrację, ale musimy iść do przodu. Jesteśmy w tej sytuacji przez niemoc wszystkich, nie przez brak chęci. Zespół dobrze trenuje.
2 punkty na 27 możliwych: Graliśmy ostatnio z pięcioma z sześciu najlepszych drużyn LaLigi. Naszym problemem jest brak goli, wielkie zespoły zawsze nam strzelą, a jeśli nie odpowiemy, będzie źle. Pesymizm wśród kibiców jest zrozumiały. Nie chodzi o brak pracy i oddania, mamy swoją godność. Nie mogę dać już więcej, to kwestia niemocy wszystkich. Muszę pracować jeszcze ciężej, a drużyna musi rywalizować. Teraz nie da się cieszyć. Trzeba pracować.
Możliwe zwolnienie: Klub podjął decyzję kilka kolejek temu i jeśli teraz podejmie kolejną, będę musiał ją zaakceptować. Jeśli tego nie zrobi, zrozumie, że moja praca nie jest taka zła.
Málaga się ośmiesza?: Nie. Rywalizowaliśmy z Valencią, Atlético, Sevillą i mieliśmy szansę na zwycięstwo. Nie uważam, byśmy się ośmieszali.
Komentarze (3)