Mundial czeka na ter Stegena

Julia Cicha

21 marca 2018, 19:41

La Vanguardia

43 komentarze
  • Joachim Loew musi zdecydować, kto będzie pierwszym bramkarzem reprezentacji Niemiec na mistrzostwach świata w Rosji
  • Manuel Neuer wraca po kontuzji i jego forma jest wielką niewiadomą
  • Ter Stegen jest pewnym kandydatem do zostania następcą bramkarza Bayernu

Nic nowego pod słońcem Manuela Neuera. Jupp Heynckes zapewnia, że bramkarz wróci na boisko w kwietniu, ale jego delikatna sytuacja zdrowotna wymaga okresu kwarantanny. Neuer nie gra od września, przeszedł operację po złamaniu kości lewej stopy. Jego nieszczęście otwiera drzwi do niemieckiej bramki dla Marca-André ter Stegena, który ma szansę na grę na mundialu.

Forma Neuera po tylu miesiącach nieobecności jest jedną wielką niewiadomą, a mistrzostwa świata są tuż za rogiem. Loew ma przed sobą bardzo trudną decyzję. Może postawić na swojego podstawowego bramkarza i zrezygnować z ter Stegena, który świetnie radzi sobie w zastępowaniu go, lub dać szansę zawodnikowi Barçy, co byłoby niekorzystne dla Neuera, w przeszłości jednego z ojców sukcesu reprezentacji Niemiec.

Na razie to ter Stegen znajduje się w lepszej sytuacji w kontekście gry na mundialu. Od września przejął rolę Neuera i rozwiał niewielkie wątpliwości, które trener mógł mieć odnośnie jego osoby. Wystąpił w pierwszym składzie we wszystkich meczach eliminacji mistrzostw świata oprócz spotkania z Azerbejdżanem, kiedy Niemcy mieli już zapewniony awans. W sytuacji, gdy nie grali już o nic, Loew dał szansę Berndowi Leno.

Niemiecki kanał telewizyjny Sport1 zapytał niedawno widzów, którego bramkarza chcieliby zobaczyć w barwach reprezentacji podczas mundialu w Rosji. Mimo zasłużonej pozycji Neuera w niemieckiej piłce zwyciężył ter Stegen, zdobywając 50% głosów. Golkiper Barçy od lat jest w cieniu starszego kolegi i błyszczy jedynie w klubie. Wciąż czeka na szansę w reprezentacji, ale okazja, jak się wydaje, może w końcu się pojawić. Ter Stegen ma 25 lat i zagrał na razie tylko w 18 meczach kadry, w tym w 9 towarzyskich. W jednym z nich obronił nawet rzut karny strzelany przez Leo Messiego.

Ciężar gry w bramce czterokrotnych mistrzów świata to dla ter Stegena nic nowego. W minionym Pucharze Konfederacji bramkarz Barcelony zagrał w pierwszym składzie we wszystkich meczach oprócz jednego. Pokazał się z dobrej strony, prowadząc kolegów do zwycięstwa po świetnym pojedynku z Chile. W finale został nawet wybrany na najlepszego zawodnika spotkania.

Na Camp Nou wszyscy wiedzą, że kluczem do sukcesu ter Stegena są zwinność między słupkami, umiejętność gry nogami oraz zimna krew, dzięki której Niemiec przebił się do pierwszego składu Barcelony. Teraz nadeszła dla niego pora na rozpoczęcie nowego, złotego rozdziału w reprezentacji.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (43)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze