Rolland Courbis to trener, który w 2016 roku prowadził Stade Rennais w składzie z Ousmane'em Dembélé i przekształcił młodego zawodnika rezerw w gwiazdę Ligue 1. W rozmowie z Barça Inside szkoleniowiec został poproszony o opisanie piłkarza Barçy jednym słowem. – Powiedziałbym, że jest nieprzystępny, wręcz niezrozumiały – odparł Courbis.
– Kiedy zobaczyłem go po raz pierwszy, pomyślałem, że nie wiem, dokąd dojdzie, ale jest naprawdę imponującym zawodnikiem. Myślę, że w Rennes grał na swojej najlepszej pozycji, za środkowym napastnikiem. Można to porównać do roli, jaką odgrywał Mbappe w Monaco, kiedy grał z Radamelem Falcao. W Rennes Dembélé nie miał jednak takich zawodników jak Suárez, Messi czy Iniesta – stwiedził francuski trener.
– Dembélé ma wszystko co potrzebne, żeby odnosić skucesy, ale problemem jest regularność. Dochodzi do siebie po ciężkiej kontuzji i mam nadzieję, że do końca sezonu nie będzie już miał problemów zdrowotnych. Będzie mógł wtedy dojść do optymalnej dyspozycji na mistrzostwa świata i nie będzie to dla niego stracony sezon. Jedynym pozytywem tej kontuzji jest to, że Ousmane ma szansę pojechać na mundial w pełni formy – przyznał Courbis.
Były trener Stade Rennais odniósł się także do spraw pozasportowych dotyczących piłkarza Barçy. – To typowy młody człowiek, nieco lekkomyślny. Sporadyczne nocne wyjścia to jednak nic poważnego. Mam dobre wspomniena dotyczące Ousmane'a, ale pamiętam również te gorsze chwile, kiedy pod koniec sezonu był już myślami przy transferze. Przez cały sezon z Ousmane'em na boisku mieliśmy wrażenie, że gramy w dwunastu, jednak w końcówce wydawało się raczej, że jest nas na boisku tylko dziesięciu – wyjaśnił Courbis.
Komentarze (15)