We wtorek AS Roma dokonała wręcz niemożliwego i po porażce w pierwszym meczu ćwierćfinałowym Ligi Mistrzów przeciwko FC Barcelonie 1:4 wygrała w rewanżu 3:0, dzięki czemu wywalczyła historyczny awans do półfinału Champions League. Na temat tej rywalizacji wypowiedział się bramkarz Giallorossich Alisson Becker.
– Daliśmy Barcelonie lekcję futbolu. To była historyczna noc dla naszego klubu. Odczuwam zaszczyt z powodu tego, że mogłem uczestniczyć w tym wydarzeniu. W mieście ludzie wciąż świętują z tej okazji. Jeszcze tej samej nocy obejrzałem powtórkę meczu i nie położyłem się spać aż do piątej rano – wyznał bramkarz AS Romy.
– Wspólnie obejrzeliśmy pierwszy mecz z Camp Nou i zdaliśmy sobie sprawę, że jesteśmy w stanie dokonać remontady. Jedyna różnica pomiędzy naszymi drużynami polegała na tym, że Barça miała Messiego. Wiedzieliśmy, że musimy być w najwyższej formie. W pierwszym meczu pozwoliliśmy Barcelonie na śmielszą grę, jednak to normalne z racji tego, że to ona była gospodarzem. Tak naprawdę nie zasługiwaliśmy na porażkę 1:4 – powiedział Brazylijczyk.
– W pierwszym meczu mieliśmy pecha przy dwóch bramkach samobójczych. Mimo to wszyscy uważaliśmy, że możemy dokonać remontady. W rewanżu Barça nie miała ani jednej sytuacji do zdobycia bramki. Z kolei my mogliśmy strzelić więcej niż trzy gole. Wywalczenie awansu było czymś niezwykle satysfakcjonującym dla nas, naszego klubu i naszych kibiców – zakończył Alisson, którego zespół w półfinale Ligi Mistrzów zmierzy się z Liverpoolem.
Komentarze (71)