Po meczu Barcelony z Celtą Vigo na Estadio Balaídos Guillermo Amor skomentował decyzję sędziego o uznaniu drugiego gola dla gospodarzy mimo zagrania ręką Iago Aspasa.
- Wydaje się, że zagrał rękę. Nie jestem pewien. Sędzia uznał jednak gola i nie ma o czym mówić - podkreślił dyrektor ds. relacji instytucjonalnych i sportowych pierwszej drużyny FC Barcelony. Warto zaznaczyć, że ekspert Marki Andujar Oliver jednoznacznie stwierdził, że druga bramka dla Celty nie powinna zostać uznana.
- W pierwszej jedenastce nie było wychowanków, ponieważ takie były okoliczności. Przy zmianie składu niektórzy zawodnicy nie zmieścili się do niego. W sobotę może być ich czterech, pięciu, sześciu czy siedmiu - zaznaczył Guillermo Amor.
- Wynik jest dobry. Kiedy się nie przegrywa, zawsze jest dobrze, jednak chcieliśmy odnieść zwycięstwo. To był trudny mecz i uważam, że zagraliśmy dobrze. Walczyliśmy, mieliśmy okazje i kontrolowaliśmy spotkanie w pewnych częściach. Jesteśmy zadowoleni, ponieważ istotne było, aby tu nie przegrać. Za kilka dni mamy ważny mecz - zakończył.
Komentarze (20)