W końcówce obecnych rozgrywek Denis Suárez niespodziewanie przestał być poddawany ostracyzmowi i regularnie pojawia się na boisku. Hiszpan otrzymuje szanse, choć wydawało się, że musi odejść z Barcelony, jeśli chce grać. Valverde zdecydował się wprowadzić Denisa na boisko m.in. w finale Pucharu Króla i w meczu z Deportivo (przy stanie 2:2), w którym Barcelona walczyła o zapewnienie sobie mistrzostwa Hiszpanii, co może być znaczącym sygnałem dla pomocnika. 24-latek gra coraz częściej i znów zaczyna walczyć o to, aby wraz z Philippe Coutinho zabezpieczyć środek pola Blaugrany po odejściu Andrésa Iniesty.
Aby znów liczyć się w systemie rotacji w drużynie, Suárez musiał przejść trudne chwile, w których wydawało się, że trener kompletnie o nim zapomniał. W pewnym momencie sezonu pomocnik ani razu nie pojawił się na boisku przez 15 kolejnych spotkań. Zaczęły nawet pojawiać się spekulacje dotyczące odejścia 24-latka z Barcelony. Suárez zawsze jednak zaprzeczał tym doniesieniom. Twardo stał na stanowisku, że bez względu na wszystko skupia się na osiągnięciu sukcesu w barwach Blaugrany.
Sytuacja Suáreza w końcu się zmieniła. Wychowanek Celty Vigo zaczął liczyć się dla Ernesto Valverde w końcówce sezonu. W tym nagłym powrocie do składu może tkwić przesłanie od trenera. W przyszłym sezonie w Barcelonie nie będzie już Iniesty. Valverde zapewne chce ocenić, czy Denis może być wartościowym zmiennikiem. Decyzja o odejściu kapitana Barçy mogła wpłynąć na stosunek Txingurriego do 24-latka.
Suárez wziął udział w 7 z ostatnich 8 spotkań Barcelony. Co prawda w niektórych z tych meczów, jak np. z Romą, Leganés czy Valencią, pojawił się na boisku jedynie na ostatnie kilka minut, ale do niedawna nie mógł liczyć nawet na tak krótkie występy. W tym momencie jest na siedemnastym miejscu w kadrze Barcelony pod względem liczby minut spędzonych na boisku (1074), blisko André Gomesa. Niewykluczone, że jeszcze przed końcem sezonu Denis wyprzedzi Portugalczyka i wciąż będzie brany pod uwagę przy ustalaniu kadry na następne rozgrywki.
Komentarze (38)