Jak donosi dziennikarz Radio Marca Carles Escolan, Jasper Cillessen przebywał dziś w Ciutat Esportiva, mimo że teoretycznie ma wakacje. Może to mieć związek z plotkami transferowymi dotyczącymi Holendra.
Przyszłość Cillessena nie jest bowiem jasna. 29-latkiem są zainteresowane duże europejskie kluby, jak Liverpool, Arsenal czy Napoli. Sam bramkarz powiedział ostatnio, że wszystko zależy od Barcelony, z którą jest związany kontraktem. Jeżeli kataloński klub będzie chciał, aby Cillessen został, to tak właśnie się stanie.
Pozostaje jednak zadać pytanie, czy Barcelona nie pokusi się o sprzedaż Cillessena, wzbudzającego duże zainteresowanie poważnych klubów, które mogłyby zapłacić sporą sumę za Holendra. Środki uzyskane z transferu rezerwowego bramkarza mogą posłużyć na wzmocnienie innych formacji. Cillessen świetnie spisywał się w roli zmiennika, ale nie miał szans w rywalizacji z Markiem-André ter Stegenem i grywał głównie w Pucharze Króla. Jego sprzedaż mogłaby okazać się bardzo opłacalna dla klubu i dla samego zawodnika, który wreszcie miałby okazję na regularne występy na miarę swojego potencjału.
W tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że Cillessen udał się do Ciutat Esportiva, aby porozmawiać z klubem na temat swojej przyszłości. Rezultaty tych rozmów (o ile w ogóle rozmowy miały miejsce) powinniśmy poznać już niebawem.
Komentarze (22)