Kuzyn Abidala zabiera głos w sprawie przeszczepu wątroby

Jakub Grzeszczak

27 lipca 2018, 18:00

Mundo Deportivo

7 komentarzy
  • Gerard Armand, kuzyn Abidala, który był dawcą wątroby, postanowił zabrać głos na temat powstałej w mediach afery
  • Francuz zapewnił, że cały proces był legalny, a on jest gotowy to udowodnić
  • Gerard powiedział, że były zawodnik Barcelony znalazł także innego dawcę spoza rodziny

W wywiadzie udzielonym francuskiemu La Depeche kuzyn Abidala zapewnił, że nie zarobił na przeszczepie ani grosza oraz dodał: - jak w ogóle można o to pytać? Po prostu oddałem część mojego organu, aby uratować życie członkowi mojej rodziny.

Armand jest zirytowany medialnymi doniesieniami i gotowy udowodnić swoją niewinność. - Jestem do dyspozycji dla wymiaru sprawiedliwości w Barcelonie. Odpowiem na wszystkie pytania, ponieważ nie mam niczego do ukrycia. Chcę jedynie, żeby zostawiono moją rodzinę w spokoju – powiedział. Francuz skrytykował zachowanie mediów i zapewnił, że jest dalekim kuzynem Abidala. Wspomniał, że w dzieciństwie spędzali razem wakacje.

Kuzyn byłego piłkarza opowiedział również, że Abidal szukał zgodnego dawcy wśród członków rodziny aż do ostatniej chwili. Okazało się, że Gerard ma tę samą grupę krwi: - pojechałem do Barcelony, gdzie przeprowadzono mi badania i analizy. Mój profil był odpowiedni.

Zgodnym dawcą był także jeden ze znajomych Érica, lecz ostatecznie wybrano Gerarda, ponieważ miał większą wątrobę. - Podpisałem dokumenty przed sędzią, wszystko było jawne. Operacja odbyła się w kwietniu i spędziłem trzy tygodnie w szpitalu, a później dodatkowe cztery w Barcelonie. Byłem zmęczony – opowiedział Armand, dodając, że po operacji prowadzi takie samo życie jak wcześniej. Przeprowadził się jedynie razem z rodziną z Lyonu do Tuluzy.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (7)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze