Odejście Andrésa Iniesty to nowe szanse dla Leo Messiego

Jakub Grzeszczak

31 lipca 2018, 17:30

Mundo Deportivo

17 komentarzy
  • Odejście Andrésa Iniesty oznacza, że pierwszym kapitanem zespołu zostanie Leo Messi
  • Ponadto Argentyńczyk stoi przed szansą na zostanie najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii klubu oraz na przegonienie Iniesty pod względem liczby występów w koszulce Barcelony
  • Messi zostanie dziesiątym kapitanem Barcelony od czasów Dream Teamu Johana Cruyffa

Od dzisiaj FC Barcelona może ponownie liczyć na swoją gwiazdę i lidera Lionela Messiego. Argentyński crack wraca dziś do pracy po rodzinnych wakacjach na Karaibach i Ibizie, w trakcie których mógł odpocząć po ciężkim sezonie i nieudanym mundialu. Zawodnik wraca z naładowanymi bateriami, aby przygotować się do nowego sezonu, w którym celem numer jeden jest zwycięstwo w Lidze Mistrzów.

Po odejściu Andrésa Iniesty 31-latek zaczyna pełnić w klubie nową funkcję: Leo został pierwszym kapitanem zespołu. Mając na uwadze wszystkie możliwe do zdobycia trofea, pochodzący z Rosario zawodnik kolejny sezon będzie czołową postacią drużyny. Messi rozpoczyna dzisiaj przygotowania, aby być gotowym na mecz o Superpuchar Hiszpanii 12 sierpnia oraz na start ligi 18 sierpnia. Obecnie ciężko przewidzieć, w jakim stopniu Valverde będzie mógł liczyć na niego w starciu przeciwko Sevilli, lecz napastnik ma nieco czasu, aby jak najlepiej przygotować się do walki o pierwszy tytuł w sezonie.

Messi, Piqué, Busquets i Alba wzięli dzisiaj udział w rutynowych badaniach w Ciutat Esportiva Joan Gamper prowadzonych przez doktora Ricarda Prunę. Z kolei ter Stegen udał się bezpośrednio do Dallas. Leo wraca do pracy po 30-dniowych wakacjach. Napastnik Barcelony oficjalnie zakończył swój sezon 30 czerwca, kiedy Argentyna odpadła z turnieju Mistrzostw Świata w Rosji po porażce 3:4 przeciwko Francji w 1/8 finału. Na zdjęciach fani mogli zobaczyć, jak zawodnik wypoczywał na Karaibach, później kilka dni spędził w Barcelonie, a na koniec poleciał na Ibizę. Messi spędził wakacje razem ze swoją żoną i trójką dzieci.

Nadchodzący sezon będzie 15. kampanią Messiego w pierwszej drużynie FC Barcelony. Po raz pierwszy od dziewięciu lat Argentyńczyk nie będzie rywalizował w lidze z Cristiano Ronaldo. Jednakże napastnikowi z pewnością nie zabraknie motywacji, aby utrzymać poziom, tak jak w minionym sezonie, który zakończył z największą liczbą bramek i asyst w lidze. Ponadto 31-latek wygrał z Barceloną dublet, lecz po Ligę Mistrzów ostatni raz sięgnął trzy lata temu. W wywiadzie dla Mundo Deportivo przed wyjazdem na Mundial do Rosji powiedział: „nie możemy sobie pozwolić na kolejny rok bez Ligi Mistrzów”.

Cel: Złota Piłka

Messi zawsze powtarzał, że najważniejsze są dla niego tytuły zespołowe i sukcesy, które osiąga z FC Barceloną, jednak nie możemy zapominać, że Argentyńczyk jest stworzony do rywalizacji i mimo że jego priorytetem jest drużyna, zawsze chce wygrywać wszystko, co tylko możliwe. W tym także Złotą Piłkę, której nie zdobył od dwóch lat. Wszystko wskazuje na to, że w tym roku to się nie zmieni. Napastnik Barcelony wie, że aby sięgnąć po największe indywidualne wyróżnienie, musi zagrać bardzo dobry sezon w klubie i wygranie pucharu Ligi Mistrzów na stadionie Wanda Metropolitano z pewnością zwiększyłoby jego szanse.

Po rekord tytułów

Odejście Andrésa Iniesty to dla Messiego nie tylko tytuł pierwszego kapitana drużyny, ale także szansa na zostanie najbardziej utytułowanym piłkarzem w historii Barçy. Obecnie obaj zawodnicy mają 31 tytułów na koncie, lecz Messi może bardzo szybko wysunąć się na prowadzenie. Wystarczy, że Barcelona wygrała Superpuchar Hiszpanii przeciwko Sevilli i Messi stanie się najbardziej utytułowanym zawodnikiem w historii klubu.

Gwiazda Barcelony powoli zbliża się do swoich 32. urodzin, jednak nie stanowi to dla niej problemu i chce pobić kolejne rekordy. Jeśli w najbliższym sezonie Messi wystąpi w 38 meczach, co jest bardzo prawdopodobne, pod warunkiem, że nie przydarzy mu się jakaś kontuzja, będzie mógł pochwalić się 675 meczami w koszulce Barcelony i tym samym przeskoczy w klasyfikacji Iniestę i jego 674 występy. Niemniej do zajęcia pierwszego miejsca, które zajmuje Xavi Hernández z 767 meczami na koncie, jeszcze daleka droga.

Dziesiąty kapitan Blaugrany od czasów Dream Teamu

Argentyńczyk w najbliższym sezonie zostanie pierwszym kapitanem zespołu i tym samym dziesiątym pierwszym kapitanem od czasów Dream Teamu. W latach 1986-93 opaskę nosił José Ramon Alexanko, a jego następcą był José Mari Bakero, który pełnił tę funkcję w latach 1993-96. Później przez jeden sezon liderem zespołu był Gica Popescu, a rok później wybrano Pepa Guardiolę, który nosił opaskę w latach 1997-2001. Następcą aktualnego trenera Manchesteru City był Sergi Barjuán w sezonie 2001/02, a od 2002 do 2004 roku kapitanem był Luis Enrique. Od 2004 do 2014 roku nieprzerwanie opaskę na ramieniu nosił Carles Puyol. Hiszpan przekazał ją na rok Xaviemu w sezonie 2014/15, którego zastąpiła kolejna legenda klubu – Andrés Iniesta w latach 2015-18. Teraz nadszedł czas Lionela Messiego.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (17)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze