Zawodnik odpowiedział na kilka pytań tuż po meczu finałowym z Sevillą. Podkreślił, że jest bardzo szczęśliwy, a jego debiut w nowych barwach jest wymarzony.
Nie mogłeś sobie wyobrazić lepszego startu, prawda?
Jestem bardzo szczęśliwy. Nie mógłbym mieć lepszego dnia urodzin, w dodatku z wywalczonym tytułem. Nie mogłem wyobrazić sobie lepszego prezentu.
Piqué nie mógł się ciebie nachwalić. Powiedział, że na treningach prezentowałeś się z piłką niczym bóg.
(Śmiech) Jestem bardzo szczęśliwy. Grupa bardzo dobrze mnie przyjęła. Dla mnie to wielki honor dzielić szatnię z takimi piłkarzami, móc z nimi trenować. Zawsze oglądałem popisy Barcelony w telewizji i zawsze chciałem grać w tym zespole. Jestem dumny, że mogę występować obok tych zawodników na boisku.
Wyobrażałeś sobie, że znajdziesz się w takiej sytuacji?
Wyobrażałem sobie, że pewnego dnia zagram w Barcelonie. Ale na początku zeszłego roku nie mogłem uwierzyć, że będzie to możliwe. Dzięki Bogu wszystko ułożyło się bardzo dobrze, trafiłem do klubu i jestem bardzo szczęśliwy.
Kiedy słyszysz głosy porównujące cię do Xaviego, to co myślisz?
To wielki piłkarz. Zawsze śledziłem jego występy i grę. Starałem się nauczyć czegoś od niego, czyli na przykład sposobu poruszania się po boisku. Jestem szczęśliwy, że ludzie porównują mnie do niego.
Komentarze (21)