Leo Messi rozegra dziś 700. mecz w barwach Barcelony. Od debiutu Argentyńczyka w listopadzie 2003 roku w starciu z Porto minęło prawie 15 lat.
Trudno opisać najnowszą historię Barçy, nie nawiązując do Leo Messiego – zdobywcy największej liczby trofeów w historii klubu (33). 31-latek nie tylko nie stracił instynktu strzeleckiego i prowadzi w klasyfikacji Pichichi w LaLidze (razem ze Stuanim) oraz Lidze Mistrzów, lecz także dodał do swojej gry nowe elementy. W wywiadzie dla Catalunya Radio sam zawodnik przyznał, że „w ostatnich latach poprawił ostatnie podania”. Teraz Argentyńczyk analizuje całe mecze w głowie, a jeszcze wiele spotkań przed nim.
W starciu z Gironą Messi pobił kolejny rekord, który pozostał niezauważony. Został obcokrajowcem z największą liczbą występów w Primera División (423), wyprzedzając swojego przyjaciela Daniego Alvesa. Przed nim znajduje się jeszcze Brazylijczyk Donato (466), choć on przyjął hiszpańskie obywatelstwo i grał już w barwach La Rojy.
16 października minie 14 lat od debiutu Messiego w Primera División. Swoje pierwsze spotkanie rozegrał on z Espanyolem na stadionie Montjuic. Od tamtej pory wyprzedził Di Stéfano, Raúla, Hugo Sáncheza i Zarrę, strzelając 388 goli w lidze. Brakuje mu już tylko 12 trafień do przekroczenia granicy 400 bramek. Nikt nie wie, gdzie leży limit możliwości Argentyńczyka. „Messi codziennie jest Maradoną” – powiedział kiedyś Jorge Valdano. Od debiutu Leo w Barcelonie minęło 5428 dni. I Messi wciąż nie ma dość wygrywania.
Komentarze (12)