Sergio Busquets przyznał, że Barcelona nie zagrała dziś solidnie w meczu z Leganés. Drużyna popełniła błędy, a zawodnik jest zmartwiony.
Spotkanie: Wyszliśmy na prowadzenie, ale za łatwo daliśmy rywalom szansę. Nie byliśmy konsekwentni ani solidni. Przeciwnicy strzelili dwa gole w dwie minuty, a potem trudno było nam tworzyć sytuacje bramkowe, bo Leganés zamknęło się na własnej połowie. To zły wynik.
Zmartwienie: Oczywiście, że ten rezultat martwi, ale nie chodzi o utratę dwóch bramek w 69 sekund, a o sam fakt ich stracenia. Musimy być solidniejsi, zwracać uwagę na gole na wyjeździe.
Rozregulowanie: Próbowaliśmy być solidniejsi, małe detale zabrały nam punkty.
Piqué: Jesteśmy zespołem, wygrywamy i przegrywamy razem. Trzeba oceniać całą drużynę. Gramy jedenastką i wszyscy przegraliśmy.
Seria: Ostatnio było inaczej, dziś nie mamy wymówki, bo graliśmy 11 na 11. Nie byliśmy solidni i łatwo dawaliśmy szansę przeciwnikom. Było nam ciężko, martwią mnie stracone gole.
Rotacje: Następne pytanie.
Gra: Każde spotkanie należy oceniać inaczej. Nie mamy wymówki. Mistrzostwa nie wygrywa się tutaj, ale potem tęskni się za tymi punktami.
Komentarze (20)