Trener Athleticu Eduardo Berizzo był zadowolony z postawy swoich graczy w meczu z Barceloną na Camp Nou. Zespół z Kraju Basków już drugi raz w tym sezonie urwał punkty wielkiemu rywalowi, ponieważ wcześniej zremisował u siebie z Realem Madryt.
Wynik: Byłbym bardzo szczęśliwy ze zwycięstwa z powodu postawy moich zawodników, ale nie jestem głupi, żeby stwierdzić, że jeden punkt nie jest dobrym wynikiem, kiedy rywale w końcówce zepchnęli nas do narożnika. Żeby tutaj wygrać, trzeba wykorzystywać okazje, które się ma. Gdybyśmy mieli o jedną więcej, zapewne byśmy wygrali. Gratuluję moim zawodnikom, ponieważ zasługiwali na zwycięstwo. Możemy grać jak równy z równym przeciwko każdemu.
Plan na mecz: Zdziwiło mnie, że nie zagrał Messi, ale nigdy nie rozmawiam o tym, co robią inni trenerzy. W każym razie nasz plan na spotkanie był taki sam. Gdyby zagrał od początku, mielibyśmy kolejne zmartwienie. Plan zakładał, że w takiej sytuacji Messiego będzie krył Balenziaga, ale ostatecznie przejął on Dembélé. Plan na mecz został wykonany na dobrej intensywności w obronie i przy możliwości zadania ciosu rywalowi. Mieliśmy okazje, żeby strzelić więcej goli.
Ten sam skład co przeciwko Realowi Betis: Układając jedenastkę, trener przekazuje zaufanie i próbuje odpowiednio rotować składem. Czasem nie wystawia najlepszych zawodników, ale najbardziej odpowiednich do danego meczu. Potrzebowaliśmy reakcji po porażce z Villarrealem i mieliśmy przed sobą najgorszy możliwy scenariusz.
Mecz w wykonaniu Williamsa: Cały wysiłek, który wkłada w utrudnianie gry rywalowi, może odbierać mu dokładność w wykończeniu akcji. Nie mogę zarzucać mu, że nie strzela. Jego praca, podobnie jak ta wykonana przez Raúla czy Aduriza, umożliwiała nam dobrą grę w obronie. Oby nie przestawał tak biegać i odnalazł drogę do bramki.
Zbliżające się derby: Odnajdujemy fizjonomię drużyny i taka postawa pomaga. Powinniśmy wydłużyć to w czasie. Nie lubię wartościować spotkań, ponieważ zawsze trzeba grać na najwyższym poziomie.
Wartość De Marcosa: Może grać wszędzie i robić to dobrze. Cieszy mnie jego postawa. To zawodnik, którego każdy zespół chciałby mieć.
Wkład Messiego: Sprawił, że musieliśmy się wycofać, ponieważ bardzo trudno go kryć. Uniemożliwił nam przeprowadzanie kolejnych kontrataków.
Siła drużyny z dwoma piwotami: Ważniejsza od schematu jest intencja odebrania piłki oraz to, co później się z nią robi. W każdym ustawieniu można zarówno się wycofywać, jak i atakować. Liczą się intencje drużyny. Chcemy grać na połowie rywala i odzyskiwać piłkę.
Rola Vidala: Cieszę się z jego przyjścia do takiej drużyny i mam nadzieję, że będzie czerpał radość z gry w Barcelonie.
Faworyt do tytułu: Nie jestem w stanie stwierdzić, kto jest faworytem. Dwie wielkie drużyny mają przewagę nad resztą stawki, ale powinniśmy odnaleźć w sobie osobowość, żeby mierzyć się z nimi jak równy z równym. To sprawi, że LaLiga będzie silniejsza, a my się wzmocnimy.
Fot. Дмитрий Садовников / CC BY-SA 3.0
Komentarze (4)