Dwa ostatnie zwycięstwa dodały rezerwom Barcelony trochę pewności siebie i pozwoliły wyraźnie awansować w ligowej tabeli. Wyklarowała się też wyjściowa jedenastka, a w niej swoją pozycję ugruntowali Kike Saverio i Mújica. Po raz kolejny powołany został także Aleñá, który na razie przegrywa walkę o miejsce w kadrze meczowej pierwszego zespołu.
Od początku dzisiejszego spotkania role zostały podzielone zgodnie z oczekiwaniami – gospodarze starali się atakować, budując akcje od własnej bramki, natomiast zawodnicy Atlético Baleares czyhali na okazję do kontrataku, widząc szansę w grze skrzydłami. Niestety bardzo szybko okazało się, że goście właściwie ocenili swoje możliwości. W 11. minucie Marc Jimenez bez problemu opanował posłaną z lewego skrzydła piłkę, a następnie wymanewrował stoperów Barçy B i pewnym strzałem dał swojemu zespołowi prowadzenie. Na szczęście na odpowiedź nie musieliśmy długo czekać. Puig został staranowany w polu karnym i sędzia podyktował rzut karny. Jedenastkę na bramkę pewnym uderzeniem zamienił Carles Aleñá. Kilka minut później pomocnik rezerw Barcelony mógł wpisać się na listę strzelców po raz drugi, ale Klaus nie dał się zaskoczyć. Goście jeszcze kilkakrotnie próbowali zaatakować skrzydłami, jednak w pierwszej połowie realnych szans na bramkę nie stworzyła już żadna z drużyn.
Po przerwie obraz gry nie uległ zmianie. Wciąż przewagę w posiadaniu piłki mieli gospodarze, a w grze Puiga i Aleñi było widać coraz więcej swobody. W 55. minucie znakomitą akcję indywidualną przeprowadził Ballou Tabla, jednak po raz kolejny doskonale spisał się Carl Klaus. Dwójkowa akcja Puiga i Rafy również nie przyniosła zmiany rezultatu. W 73. minucie w polu karnym dobrze pokazał się Miranda, ale i tym razem piłka nie zatrzepotała w siatce. Chwilę później, z grymasem bólu na twarzy i dłonią ściskającą udo, boisko opuścił Kike Saverio. Kontuzjowanego skrzydłowego Barçy B zastąpił Abel Ruiz. W 86. minucie doskonałą okazję miał Mújica, niestety on również przegrał pojedynek z bramkarzem Atlético Baleares. W samej końcówce oba zespoły pokazały dużo walki połączonej z niedokładnością, w związku z czym goli już nie oglądaliśmy.
Choć Barcelona B stworzyła sobie dzisiaj dużo więcej okazji, to trzeba przyznać, że goście zapracowali na ten jeden punkt. Po raz kolejny z dobrej strony pokazał się Puig, a bohaterem Atlético był z całą pewnością Carl Klaus, który dał się pokonać jedynie z rzutu karnego. Najważniejsze, że Barcelona B dopisała kolejny punkt do swojego konta i pozostaje jednym z kandydatów do awansu.
Bramki:
0:1, Jimenez (11’)
1:1, Aleñá (14’)
FC Barcelona B: Iñaki Peña, Morer, Chumi, Cuenca, Miranda, Monchu, Puig, Aleñá, Ballou Tabla (min. 69, Collado), Kike Saverio (min. 77, Abel Ruiz) oraz Mújica.
Atlético Baleares: Carl Klaus, Rubén, Vega, Vallori, Villapalos (min. 76, Adriá), Kike López, Rovirola, Fullana, Canario, Shashoua oraz Jimenez (min. 80, Nuha).
Komentarze (2)