Thomas Vermaelen zszedł z boiska podczas wczorajszego meczu Belgii ze Szwajcarią z powodu kontuzji uda. W poniedziałek obrońca przejdzie w Barcelonie badania, które wykażą, jak poważny jest uraz. Belg opuścił już zgrupowanie reprezentacji, ponieważ wiadomo, że nie będzie w stanie zagrać w zaplanowanym na wtorek sparingu z Holandią. Praktycznie wykluczony jest też występ Vermaelena w meczu Barcelony z Sevillą. O tym, czy Belg będzie mógł zagrać w kolejnych spotkaniach, zadecydują wyniki poniedziałkowych badań.
Schodząc z murawy w meczu ze Szwajcarią, Vermaelen trzymał się za tylną część prawego uda. Z pierwszych oględzin i rozmów z zawodnikiem wynika, że naderwał on mięsień dwugłowy. Z poprzednich doświadczeń Belga można wywnioskować, że tego rodzaju kontuzja oznacza około trzech lub czterech tygodni przerwy w grze. W zeszłym sezonie obrońca Barçy doznał podobnego urazu i doszedł do zdrowia po miesiącu, tuż przed mistrzostwami świata w Rosji, na których Belgowie zdobyli brązowy medal.
Jeśli wstępne informacje dochodzące z belgijskiego obozu potwierdzą się, sytuacja w obronie Barçy stanie się bardzo trudna. Ernesto Valverde będzie miał do dyspozycji tylko dwóch stoperów na mecze z Sevillą, Interem Mediolan i Realem Madryt. We wszystkich tych spotkaniach Txingurri będzie musiał postawić na duet Clement Lenglet-Gerard Piqué. Wciąż nie wiadomo też, kiedy do gry wróci Samuel Umtiti, który ma problemy z kolanem. Jeśli rekonwalescencja nie będzie przebiegać pomyślnie, Francuza może czekać nawet operacja i dłuższa przerwa.
Fot. Кирилл Венедиктов / CC BY-SA 3.0
Komentarze (7)