Jak donosi Mundo Deportivo, Inter Mediolan pytał ostatnio Barcelonę o Malcoma, ponieważ jest zainteresowany sytuacją skrzydłowego.
Dyrektor sportowy Interu Piero Ausilio i trener Luciano Spaletti próbowali sprowadzić Brazylijczyka jeszcze przed dyrektorem sportowym Romy Monchim. Ostatecznie jednak Malcom trafił do Barcelony dzięki błyskawicznej reakcji Érica Abidala. Według Mundo Deportivo Nerazzurri nie mogli rywalizować o 21-latka pod względem finansowym, ale nie zapomnieli o nim, a widząc jego problemy u Ernesto Valverde, zdecydowali się działać.
Kataloński dziennik podaje, że Inter zadzwonił do Barcelony, aby zainteresować się sytuacją Malcoma, choć nie pytał oficjalnie o wypożyczenie. Włosi śledzą sytuację Brazylijczyka, który kompletnie nie dostaje szans od Ernesto Valverde. W tym sezonie Malcom spędził na murawie zaledwie 25 minut.
Mundo Deportivo informuje również, że w rozmowie z Ivanem Zamorano Arturo Vidal, inny zawodnik mający problemy z regularną grą, miał powiedzieć, że uwielbia piłkę meksykańską i chciałby w przyszłości trafić do jednego z tamtejszych klubów. Dziennik spekuluje, że z powodu rzadkich występów w Barcelonie Chilijczyk mógłby opuścić Camp Nou jeszcze przed końcem umowy, która wygasa w 2021 roku.
Komentarze (60)