Agustí Benedito, były kandydat na prezydenta FC Barcelony, który w zeszłym roku zainicjował zbieranie podpisów pod wnioskiem o wotum nieufności wobec Josepa Marii Bartomeu, wypowiedział się w rozmowie z RAC1 na temat wydarzeń podczas sobotniego Zwyczajnego Walnego Zgromadzenia Socios Compromisarios. Po raz kolejny skrytykował obecnego sternika klubu i zażądał, by ten podał się do dymisji.
– Wbrew przewidywaniom socios pokazali Bartomeu, że przejrzeli jego zamiary. Widzimy tutaj brak zdolności przywódczych i wiarygodności. Bartomeu prosił o autoryzację ważnej kwestii, jaką było zniesienie limitu zadłużenia, a socios powiedzieli, że mu nie wierzą. W tym momencie prezydent powinien złożyć dymisję – stwierdził Benedito, który był przeciwny proponowanym zmianom w Statucie. – Dzięki Bogu zniesienie limitu zadłużenia nie zostało przyjęte. Jestem zadowolony z tego wyniku i uspokojony nim. Mam nadzieję, że ta fatalna dla Barçy prezydencja zakończy się jak najszybciej.
– Espai Barça od początku było pantomimą. Bartomeu powiedział, że budowa rozpocznie się latem 2017 roku. Zawsze, kiedy dochodzi do istotnej porażki, następnego dnia słyszymy wiadomości o Espai Barça. To się nie uda. Z tego powodu jestem niemal szczęśliwy, że inwestycję na taką skalę przeprowadzi inny zarząd – powiedział Benedito.
Były kandydat na prezydenta Barçy odniósł się także do odwołanego głosowania nad projektem nowego herbu. – Kiedy członkowie zarządu zobaczyli, że Zgromadzenie zagłosuje przeciwko, postawili na pierwszym miejscu swój interes i postąpili wbrew duchowi demokracji. To kolejny gest, po którym ludzie zaczynają widzieć zamiary zarządu – skomentował Benedito.
Komentarze (8)