Jak donosi Mundo Deportivo, w sobotnim meczu Barcelony z Sevillą Philippe Coutinho oddał dopiero pierwszy strzał z rzutu wolnego w barwach katalońskiego klubu, choć od jego debiutu minęło dziesięć miesięcy, a Brazylijczyk jest uznawany za prawdziwego eksperta w tej dziedzinie.
Od debiutu Coutinho w Barcelonie piłkarze katalońskiego klubu 59 razy mieli okazję do strzału z rzutu wolnego. Messi wykonał ten stały fragment gry 50 razy, a w siedmiu przypadkach udało mu się trafić do siatki. Osiem szans na uderzenie z rzutu wolnego miał Luis Suárez, ale nie zdobył żadnego gola. W meczu z Sevillą jako wykonawca tego stałego fragmentu gry zadebiutował Coutinho, ponieważ chwilę wcześniej El Pistolero został zmieniony przez Munira, a Messi na początku spotkania opuścił murawę z powodu kontuzji. Brazylijczyk po raz pierwszy mógł oddać strzał z rzutu wolnego, co było jego ważną bronią w Liverpoolu. Warto przypomnieć, że w sezonie 2016/2017 Coutinho zdobył najwięcej bramek z tego stałego fragmentu gry w całej Premier League.
Mimo że w spotkaniu z Sevillą Coutinho strzelał z okolic 30 metra, parabola lotu piłki była na tyle skomplikowana, że Tomáš Vaclík musiał się sprężyć, aby sparować futbolówkę na rzut różny, ponieważ ta odbiła się tuż przed linią bramkową. Podczas trzech tygodni absencji Messiego były piłkarz Liverpoolu powinien mieć więcej okazji do oddawania strzałów z rzutów wolnych. Pod nieobecność Argentyńczyka 26-latek musi również wziąć na swoje barki większą odpowiedzialność za kreowanie gry i w pewnym sensie próbować przejąć obowiązki obecnego kapitana Blaugrany.
Komentarze (24)