Po wygranej 5:1 z Realem Madryt Sergio Busquets podkreślił, że Barcelona bardzo dobrze poradziła sobie bez Leo Messiego.
- Zwykle kiedy cierpimy, Leo robi swoje. Szukamy go i on nas z tego wyciąga. Dziś jednak wykonaliśmy krok do przodu jako drużyna.
- Gol Realu sprawił, że zaczęliśmy cierpieć, ale wiedzieliśmy, że kiedy odzyskamy piłkę i ruszymy do kontrataku, możemy ugryźć przeciwnika. Myślę, że drużyna wyszła z tego meczu wzmocniona.
- Brałem udział w dwóch manitach. To wyjątkowe. Mam szczęście, że gram w tej złotej epoce. Od jutra myślimy już jednak o meczu w Pucharze Króla.
Komentarze (7)