FC Barcelona zremisowała na Giuseppe Meazza z Interem 1:1. Ten wynik nie pozwolił podopiecznym Ernesto Valverde zagwarantować sobie pierwszego miejsce w grupie B Ligi Mistrzów, jednak Barça może być już pewna awansu do 1/8 finału, który wywalczyła piętnasty rok z rzędu.
Dodatkowo warto podkreślić, że FC Barcelona jest jedyną drużyną, która ma już zapewniony awans do fazy pucharowej, a w ostatnich piętnastu latach tylko dwa razy Duma Katalonii nie zajęła pierwszego miejsca w grupie Ligi Mistrzów. Stało się tak w sezonach 2004/05 oraz 2006/07. Co ciekawe były to również jedyne lata, w których Barça odpadła w 1/8 finału, najpierw z Chelsea, a potem z Liverpoolem.
Aby w tym sezonie zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie, Barcelona musi zdobyć jeszcze trzy punkty, jeśli nie chce oglądać się na przeciwników. 28 listopada podopieczni Ernesto Valverde zagrają na wyjeździe z PSV Eindhoven, a 11 grudnia zmierzą się na Camp Nou z Tottenhamem.
Barcelona na pewno zrobi wszystko, aby zająć pierwsze miejsce w grupie i, co za tym idzie, rozegrać rewanż w 1/8 finału na własnym stadionie. Wczoraj Ernesto Valverde żałował, że jego zespół nie zapewnił sobie pierwszej pozycji już w spotkaniu z Interem. - Naszym pierwszym celem było wywalczenie awansu, ale przede wszystkim odnosząc zwycięstwo i zamykając sprawę pierwszego miejsca. Zrobiliśmy wszystko co możliwe, jednak zabrakło nam skuteczności. Inter bardzo dobrze radzi sobie w ostatnich minutach, wywalczył w tej fazie meczów wiele punktów. Jesteśmy jednak zadowoleni, ponieważ mamy awans na dwie kolejki przed końcem - powiedział szkoleniowiec Barcelony.
Komentarze (12)