Sytuacja Malcoma zmieniła się radykalnie w ciągu ostatnich dni. Do tej pory Brazylijczyk nie cieszył się zaufaniem Ernesto Valverde, ale teraz jego rola w zespole może wzrosnąć.
Malcom wykorzystał szansę otrzymaną w meczu z Interem Mediolan. Były zawodnik Girondins Bordeaux pojawił się na boisku w 81. minucie gry, a po kilkudziesięciu sekundach zdobył pierwszą bramkę w tym spotkaniu. Dał tym samym Ernesto Valverde powód do rozważenia jego kandydatury w kontekście składu na najbliższe starcie z Realem Betis. Malcom do tej pory bardzo często nie znajdował się na liście powołanych, ale w najbliższym czasie wszystko może się zmienić.
W drużynie Barcelony pojawiły się okoliczności sprzyjające postawieniu na Malcoma. Po pierwsze, kontuzji doznał Philippe Coutinho. Najdroższy piłkarz w historii katalońskiego klubu nie będzie mógł grać przez dwa lub trzy tygodnie i nie wystąpi w meczu z Betisem. Ponadto nie wiadomo, czy Leo Messi będzie mógł wybiec na boisko w podstawowym składzie.
Dodatkowo niepewna jest sytuacja Ousmane’a Dembélé. Francuz miał ostatnio problemy żołądkowe, a wątpliwości budzą jego nierówna gra oraz zachowanie pozaboiskowe. Nie można wykluczyć, że Malcom otrzyma szansę na przeskoczenie Dembélé w hierarchii Ernesto Valverde.
Komentarze (15)