Antoine Griezmann podczas pobytu we Francji udzielił wywiadu dla telewizji Canal Plus, w którym opowiedział o powodach swojej decyzji o odrzuceniu oferty Barcelony i pozostaniu w Atlético.
Canal Plus: Trudno było odmówić Barcelonie?
Griezmann: Bardzo trudno. Wiedziałem, że Barcelona mnie chce, kontaktuje się ze mną i moją rodziną, wysyła wiadomości za pośrednictwem piłkarzy. Jednak było też Atlético, gdzie byłem ważnym zawodnikiem i wokół mnie budowano projekt. Podejmowano wysiłki na poziomie sportowym i finansowym, żebym zdecydował się zostać.
Co skłoniło cię do podjęcia takiej decyzji?
Reakcja moich kolegów i trenera po meczu, w którym zostałem wygwizdany. Simeone przyjechał niespodziewanie do mojego domu, ponieważ chciał ze mną porozmawiać i mnie uspokoić. Pokazał mi, że ma do mnie pełne zaufanie.
Bycie w cieniu Messiego, jak to miało miejsce w przypadku Neymara, Coutinho czy Suáreza, mogło mieć swój wpływ?
Być może podświadomie miało to swój wpływ. Chcę jednak podkreślić, że moi koledzy z drużyny i klub robili wszystko, co mogli, żeby pokazać mi, że tu jest mój dom i nie powinienem odchodzić. Przyjeżdżali, aby ze mną porozmawiać, podnieśli moje wynagrodzenie, przedstawili interesujący projekt sportowy. Wiem, że mogę pomóc klubowi się rozwijać, a klub może w ten sam sposób pomóc mnie.
Ta sytuacja bardzo na ciebie wpłynęła?
To były naprawdę skomplikowane czasy. Zwłaszcza w domu z moją żoną. Budziłem ją o 3 nad ranem, żeby o tym porozmawiać.
Fot. Антон Зайцев / CC BY-SA 3.0
Komentarze (28)