André Onana: Powrót do Barcelony byłby wielką sprawą

Dariusz Maruszczak

23 listopada 2018, 14:30

Marca

4 komentarze

Jak donosi Marca, bramkarz Ajaksu André Onana jest pierwszą opcją Barcelony na wypadek, gdyby Jasper Cillessen zdecydował się na odejście z klubu. Kameruńczyk udzielił wywiadu dla madryckiego dziennika, w którym wypowiedział się m.in. na temat ewentualnego powrotu do Blaugrany. 22-latek opuścił Dumę Katalonii w 2015 roku.

Marca: Jak ci idzie w tym sezonie?

Onana: Mnie osobiście i drużynie idzie bardzo dobrze. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze. Ten sezon będzie dla nas bardzo wyjątkowy. Postaramy się zajść jak najdalej w Lidze Mistrzów i zdobyć mistrzostwo oraz krajowy puchar. Mamy szanse wygrać wszystko.

Twój rozwój przebiega prawidłowo?

Nie jest łatwo pracować w klubie o takich wymaganiach jak Ajax. Rezultaty mówią jednak same za siebie. Kiedy oglądam mecze z poprzedniego sezonu i widzę swój rozwój, myślę, że to coś wspaniałego. To wielka satysfakcja, muszę dalej iść tą drogą.

W Marce informowaliśmy, że Barcelona jest zainteresowana odzyskaniem ciebie.

Nie było bezpośrednich kontaktów, a przynajmniej nikt mi o nich nie powiedział. Barça zawsze była moim domem, powrót do niej byłby marzeniem i wielką sprawą. Teraz jednak jestem piłkarzem Ajaksu, czekają nas ważne mecze i musimy patrzeć przed siebie. Jestem w 100% skupiony na grze w obecnym zespole.

Masz dobre wspomnienia z Barcelony.

Odszedłem w dobry sposób na zasadzie transferu. Wciąż rozmawiam z niektórymi kolegami lub trenerami. Kiedy mamy wolne, bywam w Barcelonie, aby przywitać się ze znajomymi. Barça nadal jest moim domem i zawsze jest mi miło, gdy ją odwiedzam, ponieważ La Masia bardzo mi pomogła, gdy byłem dzieckiem.

Dobra gra nogami działa na twoją korzyść?

Podejrzewam, że tak, ale rozumiem, że jest wielu innych zawodników, którzy również są świetni i mają szanse trafić do Barcelony. Filozofią klubu zawsze było rozgrywanie piłki od tyłu i tego uczyłem się od dziecka. W młodości grałem w polu, a nie jako bramkarz, i być może to także ma wpływ.

Masz dobre relacje z Cillessenem. Rozmawiałeś z nim w ostatnim czasie?

Od czasu do czasu rozmawiamy. Przed wyjazdem do Barcelony zapytał mnie, czy myślę, że może tam grać. Spojrzałem na niego kątem oka i powiedziałem mu „wszyscy możemy tam grać, ale cieszyć się minutami będzie trudniej, ponieważ Niemiec, który tam występuje, jest ważnym elementem zespołu, chociaż masz wysokie umiejętności i możesz z nim walczyć”.

Jeśli przyjdzie ci w przyszłym roku rywalizować z ter Stegenem, wzbudzi to w tobie strach czy większą motywację?

Strach? Nigdy się nie boję! Takie uczucie nie istnieje w moim życiu. Moim zdaniem piłka nożna jest bardzo prosta, a ja uczę się na błędach. Odbieram ten sport jako rozrywkę. Jeśli czuję się dobrze, rywal będzie miał ciężko. Jeśli ktoś dobrze się bawi, może rywalizować z kimkolwiek i nie będzie odczuwać strachu.

Twoi koledzy z drużyny de Ligt i de Jong również są na celowniku Barcelony. Uważasz, że Barça może sprowadzić któregoś z nich?

Mam nadzieję, że dojdzie do tych transferów. Rozmawiałem z nimi oboma i powiedziałem im, że spodobają im się miasto i klimat. Dla nich to jest ważne. Przejście do tak wielkiego klubu nigdy nie jest łatwe dla młodych zawodników, ale Barcelona zawsze wiedziała, jak traktować takich piłkarzy. De Ligt i de Jong są spektakularnymi graczami, nie odkrywam tutaj Ameryki, ponieważ wszyscy już ich znają. Mogę dodać, że są bardzo dobrymi ludźmi i piłkarzami o wielkim głodzie sukcesów, którzy podbiją świat.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (4)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze