Jak donosi dziennik AS, Barcelona otrzymała ofertę w wysokości 65 milionów euro za sprzedaż Malcoma. Zainteresowane sprowadzeniem Brazylijczyka mają być kluby z ligi chińskiej.
Według dziennika Malcom i jego otoczenie nie chcą komentować tej propozycji, podobnie jak Barcelona. Do tej pory Brazylijczyk nie miał zbyt wielu szans na grę, a w tym sezonie przebywał na murawie we wszystkich rozgrywkach raptem przez 296 minut. Adaptacja do gry w Barcelonie, spora konkurencja, kontuzje i niechęć do rotacji Ernesto Valverde nie pomogły Malcomowi w pierwszych miesiącach na Camp Nou. Odejście do Chin byłoby niewątpliwie krokiem w tył dla 21-latka, ale Brazylijczyk zyskałby możliwość regularnych występów.
Interesy między Barceloną a klubami z Chin nie są niczym nowym. Jak podaje AS, w najbliższych tygodniach Barça powinna zarobić część z 50 milionów euro, zgodnie z ustaleniami z Guangzhou Evergrande w sprawie sprzedaży Paulinho. Zysk Blaugrany z tej operacji wyniesie 10 milionów euro, ponieważ latem 2017 roku kataloński klub sprowadził Brazylijczyka za 40 milionów. Jeszcze więcej Barcelona mogłaby zarobić na sprzedaży Malcoma, ponieważ 21-latek trafił latem na Camp Nou za 40 milionów, a według ASa propozycja z Chin wynosi 65 milionów.
Taki zysk byłby dla Barcelony bardzo kuszący w perspektywie jej planów transferowych dotyczących wzmocnień na innych pozycjach. Malcom jest jednak młodym zawodnikiem o sporym talencie, który tak naprawdę nie dostał jeszcze poważnej szansy na Camp Nou. Nie wydaje się szczególnie prawdopodobne, aby chciał na tym etapie kariery wyjeżdżać do Chin, choć niewątpliwie mógłby w takim przypadku liczyć na wzrost wynagrodzenia.
Komentarze (34)