Po feralnym spotkaniu z Betisem (3:4) obrona Barcelony stała się prawdziwym murem nie do przejścia. W ostatnich pięciu meczach ligowych podopieczni Ernesto Valverde stracili zaledwie jedną bramkę.
Od momentu, w którym Diego Costa zdobył gola w 76. minucie meczu pomiędzy Atlético Madryt i FC Barceloną na Wanda Metropolitano 24 listopada, Marc-André ter Stegen pozostaje niepokonany w LaLidze. Niemiec nie puścił ani jednej bramki w spotkaniach z Villarrealem, Espanyolem, Levante i Celtą Vigo. Ter Stegen pozostaje niepokonany od 374 minut.
W ubiegłym sezonie nie byłoby to może wielkim zaskoczeniem, jednak na początku obecnej kampanii obrona Barçy była bardzo dziurawa (łącznie Blaugrana ma 19 straconych bramek w 17 kolejkach LaLigi) i jej metamorfoza w ostatnim miesiącu zasługuje na uwagę. Warto podkreślić, że w poprzednich czterech spotkaniach w Primera División Barcelona zdobyła komplet 12 punktów, strzeliła 13 goli i nie straciła żadnego. Dzięki temu bardzo poprawiła swoją średnią bramek straconych na mecz (z 1,5 na 1).
Od wspomnianego meczu z Betisem Barcelona grała również w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla. W Champions League straciła dwa gole w dwóch spotkaniach z PSV i Tottenhamem, natomiast w Copa del Rey jedną bramkę drużynie Ernesto Valverde strzelił zespół Cultural Leónesa.
Komentarze (10)