Arturo Vidal i Nélson Semedo talizmanami Ernesto Valverde w tym sezonie

Dariusz Maruszczak

24 grudnia 2018, 11:30

Mundo Deportivo

26 komentarzy

Arturo Vidal i Nélson Semedo przynoszą w tym sezonie szczęście Ernesto Valverde. Barcelona nie przegrała jeszcze bowiem ani jednego spotkania, w którym choć jeden z nich wybiegł na murawę od pierwszej minuty.

Ernesto Valverde nie lubi zmieniać zbyt wiele w podstawowym składzie, chyba że okoliczności go do tego zmuszają. Najlepszym dowodem na to jest sytuacja w drugiej linii. Na początku sezonu podstawowym środkowym pomocnikiem był Philippe Coutinho, ale drużyna nie funkcjonowała jak należy, więc Brazylijczyk został przesunięty wyżej, a jego miejsce zajął Arthur. Barça zaczęła prezentować się lepiej i choć przegrała później z Betisem, były pomocnik Grêmio grał w podstawowej jedenastce do momentu odniesienia kontuzji. Wtedy to został zastąpiony przez Arturo Vidala, który nie oddał już miejsca w pierwszym składzie.

Chilijczyk stał się podstawowym zawodnikiem Barcelony w zremisowanym meczu z Atlético na Wanda Metropolitano. Zmiana okazała się trafna, ponieważ Barça nie przegrała już żadnego spotkania i przestała tracić tak wiele bramek. Katalończycy wygrali z Villarrealem, Espanyolem, Levante i Celtą, a rywale ani razu nie zdołali w tych meczach pokonać Marca-André ter Stegena. Łącznie w tym sezonie Arturo Vidal rozegrał dziewięć spotkań w podstawowym składzie, z czego Barcelona wygrała sześć, a trzy zremisowała. W obu przegranych przez Barçę meczach ligowych Chilijczyk nie grał od pierwszej minuty. W spotkaniu z Leganés w ogóle nie pojawił się na boisku, a w starciu z Realem Betis zmienił Arthura od początku drugiej połowy. Vidal zdobył nawet jedną z bramek dla Blaugrany, ale mecz z Verdiblancos zakończył się porażką Katalończyków 3:4.

Nélsona Semedo również można uznać za talizman Ernesto Valverde. Portugalczyk rozegrał szesnaście spotkań w podstawowym składzie, z czego jedenaście zakończyło się zwycięstwem Barcelony, a pięć remisem. Kontuzja Sergiego Roberto spowodowała, że Semedo wystąpił od pierwszej minuty w siedmiu z ostatnich ośmiu meczów. Nie wziął udziału jedynie w konfrontacji z Levante. Barça wygrała w tym czasie z PSV, Villarrealem, Culturalem, Espanyolem i Celtą oraz zremisowała z Atlético i Tottenhamem. W obu przegranych przez Barcelonę spotkaniach ligowych w tym sezonie Semedo w ogóle nie pojawił się na boisku.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (26)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze