Barcelońskie tridente Messi-Suárez-Dembélé nie ma sobie równych w LaLidze pod względem liczby strzelonych goli (33). Argentyńczyk ma ich na koncie 15, Urugwajczyk – 11, a Francuz – 7.
Łącznie napastnicy Blaugrany trafili do siatki o 11 razy więcej niż drugie pod tym względem trio z Sevilli (22): Wissam Ben Yedder (8), André Silva (8) i Pablo Sarabia (6). Tyle samo goli strzelił również ofensywny tercet Celty Vigo: Iago Aspas (10), Maxi Gómez (8) i Brais Mendez (4).
Messi i Suárez zajmują pierwsze i drugie miejsce w klasyfikacji strzelców LaLigi i utrzymują tempo, jakie narzucili sobie w poprzednich sezonach. Jeśli średnia zdobywanych przez nich goli nie zmaleje, argentyńsko-urugwajski duet przekroczy liczbę 50 strzelonych bramek pod koniec rozgrywek. Dembélé również stara się dotrzymać kroku swoim kolegom i jest na dobrej drodze do osiągnięcia najlepszego wyniku w karierze pod względem zdobytych goli w sezonie (12 trafień jako zawodnik Stade Rennais). Od sierpnia młody napastnik dziesięciokrotnie pokonał bramkarzy rywali w koszulce Barçy: siedem razy w LaLidze, dwa razy w Lidze Mistrzów i raz w meczu o Superpuchar Hiszpanii.
Po odejściu Cristiano Ronaldo ofensywne tridente Realu Madryt zajmuje dopiero szóste miejsce w LaLidze pod względem strzelonych goli (11). Na ten wynik składają się trafienia najskuteczniejszego w zespole Los Blancos Karima Benzemy (6), Garetha Bale'a (4) oraz Marco Asensio (1). Inny z napastników Lucas Vázquez również ma na koncie jedną bramkę. Wyzwaniem dla Messiego, Suáreza i Dembélé będzie natomiast doścignięcie ofensywnego tercetu PSG. Kylian Mbappe (13), Neymar (11) i Edinson Cavani (10) strzelili łącznie o jednego gola więcej w swojej lidze niż napastnicy Blaugrany. We wszystkich rozgrywkach tridente mistrza Francji zdobyło 44 bramki, a Argentyńczyk, Urugwajczyk i Francuz z Barcelony – 42.
Komentarze (10)