L’Equipe przedstawia dziś szczegóły związane z sytuacją kontraktową Todibo i jego odmową przedłużenia współpracy z Toulouse. Dziennik wskazuje na rolę, jaką przy podejmowaniu tej decyzji odegrała matka piłkarza.
Todibo rozpoczął sezon jako podstawowy piłkarz Toulouse i wystąpił od pierwszej minuty w dziesięciu spotkaniach Ligue 1. We wrześniu odmówił przyjęcia propozycji przedłużenia kontraktu. Francuski klub nie wziął pod uwagę apeli jego matki, która domagała się lepszych warunków umowy. Odmowa podpisania kontraktu kosztowała Todibo utratę miejsca w składzie i degradację do zespołu rezerw.
Matka Todibo nie jest jego agentką, ale jej wsparcie było dla środkowego obrońcy fundamentalne, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Ich relacja przypomina tę między Adrienem Rabiotem i jego matką, która w dużej mierze odpowiada za interesy syna. Brak docenienia Todibo w Toulouse spowodował, że piłkarz zerwał relacje z klubem, co próbują wykorzystać takie zespoły jak Barcelona, Lyon, Napoli, Inter czy Juventus.
Przypomnijmy, że według doniesień Mundo Deportivo Todibo ma podjąć decyzję w sprawie swojej przyszłości w ciągu tygodnia, a Barcelona jest optymistycznie nastawiona co do możliwości dojścia do porozumienia ze środkowym obrońcą. Nie ma jednak pewności, czy 19-latek trafiłby do Blaugrany latem po wygaśnięciu kontraktu, czy już w styczniu.
Komentarze (21)