Styczniowy maraton Barçy zaczyna się w Getafe

Łukasz Lewtak

6 stycznia 2019, 14:54

6 komentarzy

Getafe CF

GTF

Herb Getafe CF

1:2

Herb Getafe CF

FC Barcelona

FCB

  • Jaime Mata 43'
  • 20' Lionel Messi 
  • 39' Luis Suárez 

Dziś wieczorem FC Barcelona rozegra swój pierwszy mecz w 2019 roku. Podopieczni Ernesto Valverde zmierzą się na wyjeździe z Getafe, rozpoczynając styczniowy maraton spotkań w LaLidze i Pucharze Króla.

Sytuacja Barcelony na początku 2019 roku jest bardzo dobra. Blaugrana prowadzi w LaLidze, a w 1/8 finału Pucharu Króla zmierzy się z Levante. Dzisiejszy mecz z Getafe może być jednak pułapką dla Barçy, która od pięciu lat nie wygrała pierwszego spotkania w nowym roku. Dziś podopieczni Ernesto Valverde muszą zachować więc maksymalną koncentrację.

W ubiegłym sezonie Barcelona cierpiała w obu meczach ligowych z Getafe. Na Coliseum Alfono Pérez wygrała 2:1, dokonując heroicznej remontady po bramkach Denisa Suáreza i Paulinho. Z kolei na Camp Nou padł bezbramkowy remis. Z drugiej jednak strony Barcelona jest drużyną, która najwięcej razy zwyciężyła w LaLidze na Coliseum Alfonso Pérez (9), Ernesto Valverde wygrał aż 13 z 17 meczów ligowych przeciwko Getafe, a Leo Messi strzelił drużynie z przedmieść Madrytu 12 goli w 15 spotkaniach.

Twarda obrona Getafe

Każdy może znaleźć statystyki potwierdzające określoną teorię, jednak jest jeden obiektywny fakt, którego nie można podważać - Getafe ma drugą najlepszą defensywę w Lidze i piątą najlepszą w czołowych ligach europejskich. Straciło jedynie 13 bramek w 17 kolejkach. Atuty zespołu trenera Bordalasa są tak oczywiste jak trudne do zneutralizowania. Getafe niezwykle skutecznie pracuje w defensywie, choć popełnia najwięcej fauli (301) i otrzymuje najwięcej żółtych kartek (48) w całej lidze.

Once de gala

Barcelona na takie atuty Getafe może odpowiedzieć swoim największym atutem - Leo Messim, któremu brakuje tylko dwóch goli do osiągnięcia granicy 400 trafień w LaLidze. Argentyńczyk ma dziś wystąpić w tridente złożonym również z Luisa Suáreza i Ousmane'a Dembélé. Do kadry wraca Sergi Roberto, który może wygryźć ze składu Nélsona Semedo. Poza tym ma być bez niespodzianek, przynajmniej według hiszpańskich dzienników, typujących występ once de gala Barçy od pierwszej minuty.

Styczniowy maraton

Jak już wspominaliśmy na samym początku, mecz z Getafe rozpocznie styczniowy maraton Barcelony, który może być szansą dla rzadziej grających zawodników oraz piłkarzy Barçy B na pokazanie swoich umiejętności, zapewne głównie w Pucharze Króla. Już w najbliższy czwartek spotkanie z Levante, trzy dni później starcie z Eibarem, po kolejnych czterech dniach rewanż z Levante, następnie trzy dni przerwy i konfrontacja z Leganés, a potem, mamy nadzieję, ćwierćfinał Pucharu Króla i wreszcie potyczka ligowa z Gironą. Rywale może nie są z najwyższej możliwej półki, jednak napięty kalendarz wymaga rozsądnego dysponowania siłami zawodników. Nieostrożność może zakończyć się wpadkami, a ich należy jak ognia unikać w drugiej części sezonu, poczynając od dziś.

Obejrzyj mecz Getafe - Barça w Eleven Sports 1
- kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (6)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze