Jean-Clair Todibo musiał podjąć bardzo trudną i jednocześnie dojrzałą decyzję dotyczącą najbliższej przyszłości. Jego otoczenie chwali postawę zawodnika i liczy na to, że ten poradzi sobie w drużynie Barcelony.
Todibo zadebiutował w zespole Toulouse 19 sierpnia zeszłego roku w meczu przeciwko Girondins Bordeaux. Piłkarz związany wówczas z klubem kontraktem młodzieżowym rozegrał 10 kolejnych spotkań i zrobił wielkie wrażenie na obserwatorach swoją dojrzałością, siłą oraz determinacją.
Jego rozwój był tak wyraźny, że władze Toulouse postanowiły czym prędzej przedłużyć z nim umowę. Dla Todibo miało to również oznaczać podpisanie pierwszego profesjonalnego kontraktu w karierze. Już wtedy istniało spore ryzyko utraty obrońcy, którego zaczęły obserwować silne drużyny. Francuski klub wysyłał agentom Todibo kolejne propozycje nowej umowy, naruszając przy tym zasady wewnętrznej polityki kontraktowej (sam prezes klubu Soucasse przyznał, że oferowane kwoty były "nie do wyobrażenia", mając na uwadze chłopaka, który dopiero miał podpisać swój pierwszy profesjonalny kontrakt w życiu).
Jak dowiedział się dziennik Sport, reprezentanci młodego zawodnika przedstawili mu dokładnie zarys całej sytuacji i ostrzegli, że w przypadku braku przedłużenia kontraktu z francuskim klubem grozi mu odsunięcie od składu i przerwa w grze.
- Zważywszy na wiek, to jeden z najbardziej dojrzałych chłopaków, z jakimi miałem okazję zetknąć się w świecie futbolu. Przedstawiliśmy mu sytuację i to on sam, mając zaledwie 18 lat, podjął decyzję o braku zgody na przedłużenie umowy. Wolał poczekać na dobrą ofertę z wielkiego klubu, wiedząc, że być może nie będzie mógł grać przez miesiąc, dwa miesiące lub jeszcze dłużej. A każdy chłopak w jego wieku chce grać najbardziej na świecie.
W tamtym momencie Barça zdążyła już poinformować agentów Todibo o konkretnym zainteresowaniu ich klientem. Ramon Planes i Éric Abidal, mający rozległą wiedzę na temat francuskiego rynku, kontrolowali sytuację i zdecydowali się przystąpić do działania. Po pojawieniu się na horyzoncie Barcelony Todibo nie miał już żadnych wątpliwości. Jego wielkim życzeniem była gra w barwach katalońskiego klubu.
Młody Francuz musi oczywiście poprawić jeszcze wiele elementów gry, ale już w tej chwili wyróżnia się wielką determinacją i świetnym wyprowadzeniem piłki z własnej połowy. Do tej pory grał na pozycji piwota i dopiero na początku bieżącego sezonu trener Alain Casanova zdecydował się przestawić go na środek defensywy. Najbliższe otoczenie piłkarza nie ma wątpliwości: - Jean-Clair posiada wszelkie umiejętności, aby grać na najwyższym poziomie. Oczywiście Barça to inny wymiar klubu i konkurencja jest tam o wiele większa.
Todibo został odsunięty od składu Toulouse na początku listopada i od tamtej pory trenuje razem z drużyną U-19. Realizuje indywidualne ćwiczenia, aby utrzymać właściwą formę fizyczną.
Komentarze (6)