Mimo że przejście Munira do Sevilli wydaje się niemal pewne, a media donoszą, że porozumienie w tej sprawie jest właściwie gotowe, do gry o napastnika Barçy wkroczyło Atlético Madryt.
Drużyna Diego Simeone szuka napastnika i podobno już nawet kontaktowała się z Munirem. W najbliższych dniach, a nawet godzinach Hiszpan będzie musiał zdecydować, gdzie chce grać. Po rozmowach z Valverde wie, że z powodu braku chęci do przedłużenia wygasającej tego lata umowy w Barcelonie nie ma dla niego miejsca w składzie, co zresztą sam szkoleniowiec ogłosił na konferencji prasowej.
Atlético może zaoferować Munirowi bardzo atrakcyjny projekt sportowy, jednak Hiszpan musi mieć świadomość, że konkurencja w zespole z Madrytu jest nieco większa niż w Sevilli. Barcelona naciska na napastnika, aby ten szybko podjął decyzję, ponieważ chce na nim zarobić. Nie będzie to wielka kwota, ale w lipcu Munir będzie mógł odejść za darmo. Marca informuje, że dyrekcja sportowa Barçy będzie chciała zarobić na Hiszpanie ok. trzy miliony euro.
Komentarze (11)