AS: Philippe Coutinho zdenerwował Valverde w czasie meczu z Getafe

Radek Koc

13 stycznia 2019, 11:15

AS

138 komentarzy

Wychowanek Vasco da Gama nie przeżywa ostatnio dobrego czasu na Camp Nou i stracił pewne miejsce w wyjściowym składzie. Jego zachowanie w trakcie wyjazdowego meczu z Getafe rozzłościło trenera Valverde.

Philippe Coutinho doznał kontuzji w listopadowym meczu przeciwko Interowi i od tamtego momentu zagubił gdzieś swoją przebojowość. Powrócił do gry szybciej, niż się tego spodziewano, ale w miarę upływu czasu Brazylijczyk grał coraz rzadziej i jego wkład w wyniki Barçy był coraz mniejszy. U wielu kibiców wzbierało wzburzenie słabymi występami piłkarza.

Coutinho rozpoczął ten sezon w podstawowym składzie i grał na pozycji środkowego pomocnika ustawionego z lewej strony. Przed sobą miał Suáreza, Dembélé i Messiego. Drużyna Barçy nie czuła się jednak pewnie w takim ustawieniu i Valverde uznał, że powinien scalić bardziej linię pomocy oraz dodać do niej więcej "mięśni". W tym samym czasie Dembélé, mimo różnych problemów, zostawiał na boisku bardzo dobre wrażenie i jak przyznał niedawno drugi trener Barçy Jon Aspiazu, Francuz wyprzedził Coutinho w drużynowej hierarchii. 

Były piłkarz Liverpoolu nie poddaje się w walce o odzyskanie miejsca w składzie, ale robi to w swoim własnym rytmie. Najlepszym przykładem takiego stanu rzeczy jest to, co wydarzyło się w zeszły weekend w meczu przeciwko Getafe. Dziennik AS twierdzi, że Coutinho miał pojawić się na placu gry w drugiej połowie, jednak podszedł do tego ze zbyt dużym spokojem. W tamtym momencie Barcelona wygrywała 2:1, ale gospodarze naciskali i Valverde chciał odzyskać posiadanie piłki i w ten sposób ograniczyć zapędy Getafe. Zarządził rozpoczęcie rozgrzewki przez Coutinho i Brazylijczyk odpowiedział na tę prośbę z natychmiastowym efektem. Zupełnie inaczej wyglądał moment, kiedy Valverde nakazał swojemu piłkarzowi przygotowanie się do wejścia na boisko. Brazylijczyk, tak jak Dembélé w meczu z Sevillą, nie był w stanie się zebrać i bardzo opóźniał zmianę. Tak wielka flegmatyczność Coutinho zaskoczyła i zdenerwowała szkoleniowca, ale nie spowodowała zmiany podjętej wcześniej decyzji. Coutinho ostatecznie wyszedł na boisku i dograł ostatnie osiem minut spotkania. 

Na ten moment kataloński klub uważa Coutinho za zawodnika "nie na sprzedaż". Media angielskie spekulują, że bardzo zainteresowany pozyskaniem brazylijskiego piłkarza jest Manchester United. 

Fot. Granada / CC BY-SA 4.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (138)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze