Ernesto Valverde: Biorę pod uwagę, że może dojść do serii rzutów karnych

Julia Cicha

29 stycznia 2019, 20:09

Marca, AS

35 komentarzy

Ernesto Valverde odpowiedział na pytania dziennikarzy przed jutrzejszym meczem z Sevillą. Trener podkreślił, że priorytetem Barcelony jest awans do półfinału Pucharu Króla.

Jak drużyna podchodzi do tego meczu?

To dla nas wyzwanie, na wyjeździe nie osiągnęliśmy dobrego rezultatu i mamy 90 minut na odrobienie strat, jeśli nie dojdzie do dogrywki. Wiemy, że w określonych momentach zawsze wykonujemy krok do przodu. Jutro będzie jeden z takich dni. Musimy spróbować awansować, piłkarze lubią wyzwania.

Wystawisz najlepszy możliwy skład?

Tydzień temu dokonaliśmy zmian, tak jak robi to większość zespołów. Jedni rotują składem częściej, inni rzadziej. My zmieniliśmy przede wszystkim ofensywnych zawodników. Naszym celem jest awans. W ciągu sześciu dni rozgrywamy trzy mecze, ale priorytetem jest jutrzejsze starcie i Puchar Króla. Spróbujemy wystawić odpowiedni skład. Sevilla strzela dużo bramek, ale my poprawiliśmy się w defensywie. Chcemy stwarzać dużo okazji i równocześnie nie pozwalać na to rywalom. W lidze zaliczyliśmy wiele strat. Nie można oddawać rywalom miejsca na boisku. Jeśli będziemy dobrze atakować, będziemy też dobrze bronić.

Bartomeu mówi, że jest pewny, że zostaniesz na kolejny sezon. Ty również jesteś pewny?

Zawsze powtarzałem, że dobrze się rozumiemy i jeśli będzie coś do ogłoszenia, zrobimy to bez problemu.

Jakie są nastroje w szatni?

Wciąż powtarzamy, że chcemy awansować. Wiemy, że w takich meczach wsparcie kibiców jest niezwykle ważne, ale musimy ich do tego zachęcić. To drużyna napędza ludzi. Mamy nadzieję, że dużo osób przyjdzie na stadion. To wyzwanie dla nas i dla kibiców.

Trudno jest przekonać Messiego, żeby nie grał?

Jeśli ci cokolwiek zdradzę, to tak, jakbym powiedział to trenerowi rywali.

Odpadnięcie byłoby klęską?

Zawsze chcemy wygrywać, każdy może oceniać to, jak chce. Jedni mówią o klęsce, żeby wywołać zamieszanie, a inni uważają, że życie toczy się dalej. Niezależnie od tego, czy awansujemy, czy nie, znów wzejdzie słońce i w sobotę rozegramy kolejne spotkanie.

Odejście Denisa będzie waszym ostatnim posunięciem na rynku transferowym?

Jeśli się nie mylę, niczego jeszcze oficjalnie nie ogłoszono. Istnieje taka możliwość, klub i piłkarz ją analizowali. Jeśli tak się stanie, mamy nadzieję, że pójdzie mu jak najlepiej. Denis zawsze dawał z siebie wszystko, gdy grał. Nie sądzę, by się to zmieniło.

Wiadomo coś o Umtitim?

On, jako osoba najbardziej zainteresowana, jest w trakcie oceniania sytuacji, a my go wspieramy. Wszystko nieco się wydłuża. Zobaczymy, czy w kolejnym tygodniu zacznie trochę z nami trenować, by się sprawdzić.

Co sądzisz o tym, że Messi jest inspiracją nowego spektaklu Cirque du Soleil?

Messi nie jest już tylko piłkarzem. Zarządzam jego piłkarskim talentem, ale on jest już również ważną osobą w społeczeństwie. To co innego.

Uważasz, że Camp Nou wypełni się jutro kibicami?

Myślę, że tak. Piłka nożna to wielkie momenty i wielkie mecze. Bardzo chcielibyśmy odrobić straty. W grę wchodzi też atmosfera na trybunach. W Sewilli była ona świetna, teraz musimy zrobić to samo.

Chcesz, by Rakitić został na kolejny sezon?

To bardzo ważny gracz, udowodnił to przez te lata. Nie mam co do tego wątpliwości. Nie umiem przewidzieć przyszłości, ale na pewno nikogo nie okłamię, jeśli powiem, że Rakitić jest dla nas niezwykle ważny.

Jak na waszą grę wpływa wystawienie Arthura, Vidala, Aleñi lub Coutinho?

Charakterystyka piłkarzy wpływa na grę zespołu. Niektórzy grają bardziej wertykalnie, inni nadają ciągłość grze jak Arthur. Na szczęście mamy wiele możliwości. Arthur bardzo dobrze wpasował się w drużynę i wiele nam daje. Półtora miesiąca temu miał jednak problem mięśniowy. Podstawowi piłkarze muszą czasem odpocząć, co odbija się na naszej grze.

Semedo utrudnia ci decyzję o obstawieniu prawej obrony?

Nélson rozwija się, jest bardzo szybki i trudno go minąć. W Sewilli wystawiłem go z lewej strony, bo rywale mieli Navasa. Dobrze się spisał, robi postępy również w ofensywie. Jesteśmy z niego zadowoleni. Mamy rywalizację w drużynie, to bardzo dobrze.

Jak się czuje Dembélé?

Dobrze, ale nie wiem, czy zdąży na mecz z Valencią. Nie sądzę, by tak się stało. Myślę, że wróci do gry za tydzień. Nie trenował jeszcze z nami.

Będziesz trenował rzuty karne?

Przez cały sezon je trenujemy, istnieje możliwość, że dojdzie do serii rzutów karnych. Rozważam tę opcję.

Konieczne jest nadanie większej wagi spotkaniu z Sevillą a nie konfrontacji z Valencią?

Kiedy ma się przed sobą ważne mecze, priorytetem jest ten kolejny. Jednym okiem patrzymy na Gironę i Valencię, ale priorytetem jest jutrzejszy awans.

Jeśli zagwarantowano by ci zwycięstwo w Lidze Mistrzów, zrezygnowałbyś z ligi i Pucharu Króla?

Pokaż, kto mi to zagwarantuje, i wtedy pogadamy.

A jeśli ja to zagwarantuję?

Nie wierzę ci.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (35)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze