Valencia przyjeżdża dziś na Camp Nou i może mieć powody do poważnych obaw, ponieważ jej linia obrony będzie musiała zatrzymać Leo Messiego i Luisa Suáreza, którzy w meczach z Los Che strzelili już 35 goli.
Valencia może dziś czuć się niepewnie w obronie. Ruben Vezo został wypożyczony do Levante, a Murillo do Barcelony, ale głównym źródłem problemów Nietoperzy w defensywie może być to, co wydarzyło się po ostatnim spotkaniu z Getafe w ćwierćfinale Pucharu Króla. Valencia awansowała do półfinału Copa del Rey rzutem na taśmę, po dwóch golach w doliczonym czasie gry. Po meczu doszło do ogromnej bójki. Ezequiel Garay spędził noc w szpitalu, Gabriel Paulista doznał poważnego urazu łuku brwiowego, a Mouctar Diakhaby został zawieszony na cztery spotkania.
W związku z tym jest możliwe, że tuż po podpisaniu kontraktu w Valencii zadebiutuje dziś wypożyczony przedwczoraj z Celty Vigo Facundo Roncaglia. Może być on jednym z piłkarzy odpowiedzialnych za zatrzymywanie Leo Messiego i Luisa Suáreza, którzy w dotychczasowych meczach z Los Che strzelili łącznie aż 35 goli. Argentyńczyk zdobył 25 bramek - 22 w 25 potyczkach w LaLidze i 3 w 6 konfrontacjach w Pucharze Króla. Z kolei Luis Suárez strzelił 10 goli - po 5 w Primera División i Copa del Rey. Urugwajczyk zdobył cztery bramki w półfinałach Pucharu Króla przeciwko Valencii w 2015 roku.
Warto również dodać, że Leo Messi strzela gole w LaLidze nieprzerwanie od ośmiu kolejek. Argentyńczyk zdobywa bramki w każdym meczu od 8 grudnia, kiedy zdobył dublet w starciu z Espanyolem. Potem jego ofiarą padły Levante, Celta Vigo, Getafe, Eibar, Leganés i Girona. Łącznie w meczach z tymi wszystkimi rywalami Leo Messi zdobył 10 goli, w tym hat-trick w spotkaniu z Levante.
Komentarze (7)