Jordi Alba nie ma obecnie naturalnego zmiennika w pierwszym zespole, w związku z czym Ernesto Valverde wypróbował już aż czterech zawodników na jego pozycji. W jutrzejszym meczu z Athletikiem największe szanse na zastąpienie zawieszonego za kartki Hiszpana ma Nélson Semedo. Wszystko wyjaśni się na dzisiejszym wieczornym treningu.
Wszystkie możliwości przetestowane
Trener wymienił ostatnio wszystkie dostępne opcje na lewej obronie: może wystawić tam piłkarza o nieco innym profilu, zmienić ustawienie lub skorzystać z usług któregoś z graczy Barçy B. Ta ostatnia opcja wydaje się najmniej prawdopodobna, ponieważ Juan Miranda nie przekonał do siebie Valverde. Z kolei Wagué, który mógłby przejść z prawej na lewą stronę, jest zawieszony. Wydaje się więc, że jedynie Vermaelen, Semedo, Sergi Roberto i Lenglet mogą zastąpić jutro Albę. Portugalczyk jest faworytem ze względu na jego szybkość i potencjalne pojedynki z Ibaiem z Athleticu.
Ernesto Valverde próbował już wszystkiego. W spotkaniu z Leganés postawił na obronę złożoną z trzech stoperów, ale mecz zakończył się porażką Barcelony 1:2. Miranda otrzymał szansę w rywalizacji z Levante, jednak już w przerwie został zmieniony przez Sergiego Roberto. Semedo również nie poradził sobie najlepiej w pierwszym spotkaniu ćwierćfinału Pucharu Króla z Sevillą. Z kolei w starciu z Valencią trener postawił na Sergiego Roberto. Już po 45 minutach na boisku pojawił się jednak Jordi Alba.
Transfer nowego lewego obrońcy rozwiąże sytuację?
Skomplikowana sytuacja na lewej obronie sprawia, że Barcelona zaczęła analizować sytuację na rynku transferowym w celu sprowadzenia kogoś latem. Najlepszym kandydatem jest Ferland Mendy z Olympique’u Lyon. Éric Abidal od dawna jest zwolennikiem Francuza. Mendy zmierzy się z Barçą w 1/8 finału Ligi Mistrzów. 23-latek ma 1,78 m wzrostu i waży 73 kg. Jest kompletnym obrońcą z ofensywnym usposobieniem. W tym sezonie Francuz zadebiutował już nawet w reprezentacji swojego kraju. Z kolei w klubie wystąpił w 20 z 23 możliwych meczów, w tym we wszystkich spotkaniach Ligi Mistrzów.
Mendy wie, że jest obserwowany przez Barcelonę. W wywiadzie dla France Football zawodnik powiedział: „czy mój występ w rywalizacji z Barçą może otworzyć mi drzwi do transferu? To mile widziane. Mogę zareklamować się w takich meczach. Dowiem się też, na jakim poziomie jestem”. W minionym tygodniu obrońca zaznaczył również, że nie ciągnie go do PSG.
Inną opcją rozważaną przez kataloński klub jest sprowadzenie 33-letniego Filipe Luisa. Kontrakt Brazylijczyka z Atlético wygasa w tym roku, a transfer weterana mógłby być dobrym rozwiązaniem w oczekiwaniu na dalszy rozwój Mirandy. Filipe zaakceptowałby rolę zmiennika Alby, bo wie, że to jego jedyna szansa na grę w Barcelonie. Konkurencyjnym pomysłem jest możliwość sprowadzenia 22-letniego Juniora Firpo z Betisu. Barça ma dobre relacje z andaluzyjskim klubem, co mogłoby pomóc w przeprowadzeniu operacji. Klauzula odejścia piłkarza wynosi 50 milionów euro, ale cena mogłaby być niższa, gdyby Barcelona zawarła w transakcji Mirandę. Wychowanek odszedłby w takim przypadku na wypożyczenie.
Komentarze (56)