Kluczowe aspekty taktyczne przed meczem Athleticu z Barceloną

Łukasz Lewtak

10 lutego 2019, 16:30

La Vanguardia

2 komentarze

FC Barcelona gra dziś na wyjeździe z Athletikiem w 23. kolejce LaLigi. Na jakie aspekty taktyczne warto zwrócić uwagę przed tym spotkaniem, biorąc pod uwagę nieobecność Arthura i Jordiego Alby?

Kluczowa rola dwóch bocznych pomocników

Rywale Athleticu oddali w 2019 roku jedynie 12 celnych strzałów na bramkę tej drużyny. Baskowie mogą pochwalić się najlepszym wynikiem pod tym względem w całych rozgrywkach. Dlatego też dziś będzie bardzo ważne, aby Barcelona zastosowała odpowiednią taktykę, dzięki której będzie w stanie stwarzać okazje bramkowe.

Athletic Gaizki Garitano jest ustawiony w systemie 4-2-3-1 z dwoma defensywnymi pomocnikami oraz całą linią ofensywnych pomocników. W związku z tym w Barcelonie kluczową rolę będą odgrywali dwaj boczni pomocnicy. Dziś powinni zastosować nieco bardziej otwarte ustawienie niż zwykle. Dzięki temu defensywni pomocnicy Athleticu będą musieli stale podejmować decyzje, czy wyjść do nich ze swojej strefy, czy też nie.

Jeśli postanowią wyjść do ustawionych szerzej bocznych pomocników Barçy, automatycznie otwiera się linia podania do przodu. Jeśli pozostaną natomiast w swojej strefie, boczni pomocnicy Blaugrany będą mieli więcej miejsca, które mogą wykorzystać na oddanie strzału lub odważniejsze wejście w pole karne.

Poruszanie się obrońców i defensywnego pomocnika

To bardzo ważny element w meczach z Athletikiem. Niezbędne będzie to, aby stoperzy, defensywny pomocnik i boczni obrońcy Barçy byli w ruchu, a nawet w biegu przy akcjach ofensywnych Basków. Ulubionym manewrem Athleticu są szybkie wejścia z bocznych sektorów, aby błyskawicznie dotrzeć do strefy strzału. Wszyscy ofensywni pomocnicy Los Leónes są niezwykle szybcy i bardzo trudno zatrzymać ich wejścia przy bardziej statycznej defensywie.

Szersza gra bez Jordiego Alby

Głównymi celami pod nieobecność Alby będą rozciąganie gry do lewej strony i ataki po wymianie piłki w tej strefie. W meczu z Valencią Sergi Roberto i Philippe Coutinho zanotowali zaledwie po trzy interwencje na ostatnich 30 metrach i to odbiło się na ataku drużyny. Barça rozciągała grę średnio na 46 metrów, a normalnie robi to na 52-55 metrów. Dziś Ernesto Valverde będzie miał możliwość obsadzenia lewej strony innymi piłkarzami i może postawić na klasycznego skrzydłowego, np. Malcoma lub Ousmane'a Dembélé. Barcelona musi grać szeroko i atakować po wymianie piłki na lewej stronie, ponieważ w ten sposób będzie mniej przewidywalna dla rywali.

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (2)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze