Strata punktów nie wchodzi w grę

Daniel Olbryś

16 lutego 2019, 12:15

20 komentarzy

FC Barcelona

FCB

Herb FC Barcelona

1:0

Herb FC Barcelona

Real Valladolid CF

VLL

  • Lionel Messi 43' (k.)

Dwa kolejne ligowe remisy z rzędu (u siebie z Valencią i na wyjeździe z Athletikiem) sprawiają, że margines błędu Barçy w tych rozgrywkach zaczyna poważnie się kurczyć. Sześć punktów przewagi nad odrabiającym straty Realem Madryt to wciąż sporo, jednak każde kolejne potknięcie może sprowokować medialny szum i pewne wątpliwości w głowach zawodników. Okazja do powrotu na zwycięski szlak jest wyjątkowa, bo do stolicy Katalonii przyjeżdża piętnasty w tabeli LaLigi Real Valladolid, a po wyśmienitym początku sezonu w jego wykonaniu pozostało już tylko wspomnienie. Początek meczu Barçy z beniaminkiem o 20:45.

O zespole prowadzonym przez Sergio Gonzáleza głośno zrobiło się w październiku, gdy w ciągu trzech tygodni wygrał on cztery mecze z rzędu. Znakomita passa sprawiła, że klub, którego właścicielem jest Ronaldo Nazario, "niebezpiecznie" zbliżył się do strefy pucharowej, w pewnym momencie wyprzedzając w tabeli nawet Real Madryt. Po tamtym okresie przyszedł jednak spadek formy, który w pewnym sensie trwa do dziś - piłkarze Pucela od listopada wygrali bowiem tylko dwa ligowe mecze, ponosząc wiele porażek i często remisując. Wydaje się zatem, że drużynie z Valladolid nie pozostanie nic innego jak walka o utrzymanie. Trudno jednak spodziewać się, że dzisiejsza wizyta na Camp Nou ją do owego celu przybliży.

Barcelona z kolei potrzebuje ligowego zwycięstwa na przysłowiowe przedwczoraj - stracone ostatnio punkty z Valencią i Athletikiem jeszcze nie odbiły się na sytuacji w tabeli, jednak za plecami Blaugrany doszło do pewnych przetasowań. Słabą formę Atlético wykorzystał wracający na dobre tory Real Madryt, który ma za sobą świetną passę pięciu ligowych zwycięstw z rzędu i coraz odważniej spogląda w kierunku jeszcze do niedawna wydawałoby się niedoścignionej Barçy. Po tygodniowym odpoczynku piłkarze Ernesto Valverde powinni zatem postarać się, by największy rywal nie zbliżył się do nich o kolejnych kilka punktów.

W tym celu na spotkanie powołani zostali wszyscy dostępni zawodnicy Barçy z wyjątkiem odesłanych na trybuny decyzją trenera Murillo, Sampera i Todibo. Arthur wciąż jest kontuzjowany, zaś Samuel Umtiti mimo wznowienia treningów z drużyną nadal nie otrzymał zielonego światła na grę. Większość zarówno madryckich, jak i katalońskich dzienników sportowych nie ma wielkich wątpliwości co do zestawienia podstawowej jedenastki Blaugrany: w bramce stanie ter Stegen, w obronie zaś zobaczymy Sergiego Roberto, Piqué, Lengleta i Jordiego Albę. Ciekawiej robi się w pomocy, gdzie każda gazeta ma swojego faworyta: raz jest to Aleñá, innym razem Vidal, a jeszcze innym - cofnięty Philippe Coutinho. Z kolei w ataku powraca zabójcze tridente Dembélé-Suárez-Messi.

W zespole rywala znajdziemy dwa barcelońskie akcenty. Pierwszy to Jordi Masip, były rezerwowy bramkarz drużyny z Camp Nou, który nie zrobił tam jednak nadzwyczajnej kariery i udał się w poszukiwaniu szczęścia do zdecydowanie mniejszych klubów. Trafiło właśnie na Real Valladolid. Drugim piłkarzem z przeszłością w Barcelonie jest Sergi Guardiola (pokrewieństwa z Pepem nie stwierdzono), który kilka lat temu był bohaterem głośnej historii w związku z obelgami, jakie kierował na Twitterze w kierunku Azulgrany. Historia wyszła na jaw chwilę po podpisaniu przez niego kontraktu z Barçą B, klub postanowił jednak działać szybko i rozwiązał umowę w trybie natychmiastowym. Dziś 28-latek postara się "ukąsić" swojego niedoszłego pracodawcę.

Zarówno hiszpańskie, jak i światowe media nie przewidują jednak niespodzianek i zgodnie typują pewne zwycięstwo Barçy. Jakakolwiek strata punktów Blaugrany nie wchodzi tutaj w grę, zaś wysokie i przekonujące zwycięstwo może tylko dodać pewności Leo Messiemu i spółce przed maratonem trudnych spotkań w nadchodzących tygodniach. A będzie naprawdę wesoło: Olympique Lyon na wyjeździe, wyjazd do Sewilli, rewanż z Realem na Bernabéu, wkrótce potem takie samo starcie w lidze... Emocji z pewnością nie zabraknie. Oby przede wszystkim tych pozytywnych dla culés.

Obejrzyj mecz Barça - Valladolid w Canal+ Sport 2
- kliknij tutaj!

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (20)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze