Kanoute: Dembélé może być czołowym piłkarzem, ale musi mieć głowę na karku

Dariusz Maruszczak

22 lutego 2019, 13:45

Mundo Deportivo

3 komentarze

Były piłkarz Sevilli w latach 2005-2012 Frédéric Kanouté udzielił wywiadu dla Mundo Deportivo. Wypowiedział się w nim m.in. na temat jutrzejszej rywalizacji Barcelony z andaluzyjskim zespołem, meczu Blaugrany z Lyonem w Lidze Mistrzów i piłkarzy z Ligue 1, którzy trafili do katalońskiego klubu.

Mundo Deportivo: Jesteś wychowankiem Olympique’u Lyon, który jest rywalem Barcelony w Lidze Mistrzów. Jak oceniasz rywalizację tych zespołów?

Kanouté: Tak, wychowywałem się w Lyonie. Mam nadzieję, że ten zespół zostanie w Lidze Mistrzów, ale będzie to trudne, ponieważ mierzy się ze wspaniałym rywalem. Od czasu do czasu oglądam niektóre mecze Lyonu, to młody zespół, który spisuje się bardzo dobrze. Widziałem m.in. jego wygrane spotkania z PSG czy Manchesterem City. Barcelona nie będzie łatwym przeciwnikiem i moim zdaniem to ona jest faworytem.

W LaLidze Barcelona zmierzy się z Sevillą.

Mam bardzo dobre wspomnienia z meczów z Barceloną. Najlepsze oczywiście są związane z Superpucharem Europy, który wygraliśmy w Monako. Wiele spotkań również przegraliśmy, co było dla nas bolesne. Rywalizacja z Barceloną zawsze jest wyjątkowym spektaklem, więc z pewnością będzie ciekawie.

Byłeś w jednym zespole z Ivanem Rakiticiem. Spodziewałeś się, że tak się rozwinie?

Kiedy go poznałem, był bardzo młody, ale widać już było jego umiejętności. Był wyjątkowym zawodnikiem. Miał wspaniałą wizję gry. Nie było mu łatwo w pierwszym sezonie w Sevilli, ale teraz jest liderem w Barcelonie. Bardzo go cenię jako piłkarza i człowieka.

Co sądzisz o obsesji Barcelony dotyczącej francuskiego rynku?

Nie jest tajemnicą, że we Francji są wielkie talenty. To kraj wielokulturowy, co pozwala mieć bardzo różnych piłkarzy. Istnieje kultura piłkarska, którą czerpie się od dzieciństwa. Gra się w piłkę od momentu, gdy zaczyna się chodzić, tak jak w Hiszpanii. Jest wielu zawodników pochodzących z Afryki, którzy rozwijają się we Francji i wiele wnoszą do swoich zespołów.

Umtiti, Dembélé, Lenglet, a teraz jeszcze do Barcelony trafił Todibo…

Trzeba mieć odpowiednią jakość, żeby być w Barcelonie. Bardzo podoba mi się gra wymienionej trójki. Ci piłkarze różnią się stylem, ale pod względem umiejętności są nadzwyczajni.

Dembélé ma pewne problemy dyscyplinarne. Co byś mu poradził?

Takie sytuacje zawsze są trudne i trzeba je rozpatrywać indywidualnie. Trzeba wiele rozmawiać z piłkarzami, ta odpowiedzialność spoczywa również na klubach. Kiedy sprowadza się młodego zawodnika, który zmienia kraj, należy dać mu wszystko, żeby mógł rozwijać swój talent. Trzeba ułatwić mu adaptację. Dembélé ma wyjątkowy talent. Potrafi grać obiema nogami, jego drybling jest fantastyczny, ale Ousmane jest tylko człowiekiem. Klub powinien pilnować, żeby miał dobrze poukładane w głowie.

Widzisz w nim duży potencjał?

Może być czołowym piłkarzem, ale musi mieć głowę na karku i wiedzieć, jak radzić sobie z ciśnieniem w ważnych momentach. Jeśli będzie w stanie to zrobić, ma wszystko, żeby być wspaniałym piłkarzem.

Kogo uznajesz za faworyta LaLigi i Ligi Mistrzów?

Myślę, że Barcelona jest na dobrej drodze w LaLidze, ale Liga Mistrzów to inna sprawa. Bardzo trudno jest mówić o faworytach. Real osiągał w ostatnich latach wspaniałe wyniki, ale rozgrywki są na bardzo wysokim poziomie i trudno jest coś przewidywać.

Fot. Fondo Andaluz de Municipios para la Solidaridad Internacional FAMSI's / CC BY-SA 2.0

REKLAMA

Poleć artykuł

Komentarze (3)

Aby dodawać komentarze, musisz być zalogowany.
Uwaga: Ze względu na ochronę prywatności, komentarze nie ładują się automatycznie. Kliknij przycisk poniżej, aby je wyświetlić.
Załaduj komentarze