Ostatni kwadrans to bardzo ważny okres w meczach Barcelony Ernesto Valverde. To właśnie wtedy zawodnicy Blaugrany są najskuteczniejsi, o czym rywale przekonali się w tym sezonie już 16 razy. Żadna inna drużyna w LaLidze nie strzelała tylu goli w ostatnich piętnastu minutach spotkania.
Ten okres zdecydowanie inaczej kojarzy się fanom jutrzejszego rywala Barçy. Ze wszystkich zespołów Primera División to Sevilla traci największy procent goli po 75. minucie (12 z 28 bramek, czyli 42%). W 25. kolejce LaLigi dojdzie zatem do starcia drużyn o dwóch różnych obliczach w końcówkach spotkań, a ostatniego kwadransa wyczekiwać mogą zwłaszcza kibice Barcelony.
Nie oznacza to jednak, że Sevilla w ostatnich minutach jedynie czeka na wyrok. Zespół Pablo Machina potrafi wykorzystać końcowy kwadrans także na strzelanie goli. Z 12 bramkami w tym okresie jest pod tym względem drugą najlepszą drużyną w LaLidze. W przedmeczowej wymianie statystyk Barça ma jednak jeszcze jednego asa w rękawie: podopieczni Ernesto Valverde ani razu nie stracili punktów w końcówce meczu, choć Marc-André ter Stegen wpuścił w tym okresie cztery gole. Gracze Sevilli dali sobie wydrzeć cztery punkty w ostatnim kwadransie, zaś Barcelona uratowała cztery oczka w tym fragmencie.
Komentarze (2)