Real Betis nie traci zainteresowania Juanem Mirandą, za którego złożył ofertę Barcelonie już w zeszłorocznym letnim okienku transferowym. Ostatecznie lewy obrońca pozostał w Blaugranie, ponieważ klub widział w nim zmiennika dla Jordiego Alby. Rzeczywistość zweryfikowała jednak te plany, a Miranda może w najbliższym czasie odejść z Camp Nou.
Jak podaje Mundo Deportivo, lewy obrońca Barçy B pozostaje w kręgu zainteresowań Realu Betis, który przygotował już nową ofertę za tego zawodnika z myślą o kolejnym okienku transferowym. Diario de Sevilla donosi, że propozycja Verdiblancos zawiera opcję odkupu Mirandy przez Barcelonę po drugim i trzecim roku ewentualnego kontraktu.
W zeszłym roku Miranda podpisał umowę z Barceloną do 2021 roku z możliwością przedłużenia o kolejne dwa lata. 19-latek miał być zmiennikiem Jordiego Alby na lewej obronie, ale do tej pory wystąpił tylko w trzech meczach Pucharu Króla i w spotkaniu Ligi Mistrzów z Tottenhamem. Real Betis zamierza z kolei pozyskać jednego lub dwóch zawodników na tę pozycję w letnim okienku transferowym w zależności od tego, czy w klubie zostanie Junior Firpo.
Miranda pochodzi z Olivares w pobliżu Sewilli i zaczynał przygodę z piłką nożną właśnie w szkółce Realu Betis. Na etapie cadete przeniósł się do La Masii. Jako piłkarz Barçy zdobył mistrzostwo Europy U-17 z reprezentacją Hiszpanii i został wicemistrzem świata w tej samej kategorii wiekowej. Obecnie lewy obrońca występuje w drużynie U-19, która niedawno zapewniła sobie awans na mistrzostwa Europy w Armenii.
Komentarze (5)